Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamięć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamięć. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2011

sobota, 22 stycznia 2011

Babcia

Mówiła często, że trzeba mieć czas na nic nierobienie. Mówiła, że istotą teatru jest prawda. Pamiętam jej ironiczne powiedzonka typu: "co ja temu człowiekowi zrobiłam dobrego, że on mnie tak nienawidzi?" Dzień Babci skwitowałaby złośliwą uwagą.
Cholernie mi Jej brak.

czwartek, 18 listopada 2010

Gryzoniu, napisz, że to był tylko żart

Na portalu KONTROWERSJE poznałem Gryzonia. Bardzo Go lubię i mam nadzieję, że ostatni wpis to tylko charakterystyczny dlań, ambiwalentny żart.

Pozdrawiam Cię serdecznie...Odpiszesz?

niedziela, 15 sierpnia 2010

Chopin raz jeszcze

Przez wszystkie lata emigracji unikałem muzyki Chopina jak diabeł święconej wody. Wspominałem koncerty niedzielne w Parku Łazienkowskim i moich cudownych Dziadków, którzy prowadzili mnie tam jeszcze jako małego gnojka w wózku.

Dziś znowu byłem na koncercie o 16:00 i słuchałem wirtuozerii młodej Japonki ze wzruszeniem, ale już bez bolesnego szlochu, bo jestem na miejscu.


Wszystkiego najlepszego, Dziadku Tadeuszu, gdziekolwiek jesteś. Dziś wypada 103 rocznica Twoich urodzin.

środa, 31 marca 2010

Starość

Mój ojciec ma dziś urodziny. Jest stary, schorowany, smutny, zgorzkniały, a najczęściej zły i zniecierpliwiony. Ma żal do świata o swoje niepowodzenia i wszelkie rozmowy czy żarty kończą się fatalnie. Ojciec wie zawsze wszystko najlepiej, a na dodatek jest bardzo przekorny. Gdy coś go przerasta, na wszelki wypadek obraża się i wychodzi. Jest mi go żal. Zbudował sobie hermetyczny świat, którego stał się mimowolnie nieszczęśliwym więźniem. Nie chce nawet słyszeć o pomocy psychologa lub psychiatry. Cierpi zasłaniając się fizycznymi dolegliwościami, a bolesne odłamki trafiają bezustannie w najbliższych.

Wszystkiego najlepszego, Tato.

środa, 24 lutego 2010

Rodzina

Niewielka, a i to co z niej zostało jest częściowo rozsypane po świecie.

Najważniejsi byli zawsze rodzice Mamy, czyli Dziadkowie. Niestety już nie żyją i brak ich wspaniałej obecności odczuwam bardzo mocno. Rodzeństwa nie mam. Kiedyś bardzo żałowałem, dzisiaj jest mi to raczej obojętne.

Rodzice, Dziadkowie, stryj, ciotka, kuzyni - wszyscy byli/są artystami związanymi z teatrem, rzeźbą lub malarstwem. Praca była/jest ich pasją, a jak wiadomo, pasja bywa w życiu najważniejsza.
Ludzie z pasją są najbardziej pociągający.

Prawdziwi artyści są fascynujący, ale na co dzień bywają nie do wytrzymania.

czwartek, 4 czerwca 2009

20 lat temu

spełniło się marzenie większości nas wszystkich, oraz tych, którzy w międzyczasie, niestety, odeszli.
Runęły mury, świat się przed nami otworzył.

Pozdrawiam Was bardzo gorąco słowami zasłyszanymi dzisiaj w moim ulubionym radio:
"różnijmy się pięknie i cieszmy się naszą wolnością."

Za Wasze zdrowie!

piątek, 1 maja 2009

1 MAJA

Mija dzisiaj piąta rocznica wstąpienia Polski do UE. Pamiętam swój niepokój, bo sytuacja nie była wcale przesądzona. Polacy jednak powiedzieli ostatecznie TAK i tym samym otworzyli nowe, wspaniałe perspektywy dla przyszłych pokoleń. Nie umiem myśleć o tym bez radości i wzruszenia. Kiedy wyjeżdżałem z Polski w 1978/79 roku nie wyobrażałam sobie nawet, że coś takiego może się zdarzyć naprawdę i że ja tu jeszcze kiedyś wrócę :)