Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracia mniejsi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracia mniejsi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 maja 2010

Kochane gnojki

Poszedłem na spacer do Łazienek. Miałem strasznego pecha. Przed wejściem na ulicy Gagarina stały dwie młode dziewczyny, a u ich stóp - plastikowa skrzynka. W środku gramoliło się sześć półtoramiesięcznych szczeniaków. Z matki bokserki i ojca wilczura. Pieski były do sprzedania. Dziewczyny zarzekały się, że oddadzą je tylko do "dobrych" domów. A juści!
Pogliglałem aksamitne futerka, pożyczyłem im wszystkiego najlepszego i poszedłem sobie. Spacer miałem przechlapany. O niczym innym nie mogłem już myśleć, tylko o tej bezbronnej szóstce. Gdzie też te gapcie trafią i jaki los ich czeka?

Po jaką cholerę tamtędy dziś polazłem, pytam się?