<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153</id><updated>2012-02-17T15:50:10.068+01:00</updated><category term='miłość'/><category term='cnota'/><category term='Polański'/><category term='wizerunek'/><category term='ONZ'/><category term='oczami kioskarza'/><category term='bezrobocie'/><category term='powrót z emigracji'/><category term='sentymenty'/><category term='powszednia pustka'/><category term='ideologia'/><category term='patriotyzm'/><category term='praca'/><category term='higiena'/><category term='mistrzowie kina'/><category term='codzienność'/><category term='zaścianek'/><category term='profesjonalizm'/><category term='South Carolina'/><category term='polityka'/><category term='administracja'/><category term='Urodziny'/><category term='emigracja'/><category term='kultura osobista'/><category term='reemigracja'/><category term='humor'/><category term='grypa'/><category term='Sylwester 2009'/><category term='bracia mniejsi'/><category term='muzyka'/><category term='materializm'/><category term='emerytura'/><category term='Szwajcaria'/><category term='publiczna służba zdrowia'/><category term='rzeczywistość'/><category term='brzydka prawda'/><category term='medytacja'/><category term='Polska'/><category term='Cimoszewicz'/><category term='katastrofa lotnicza'/><category term='jaroslaw kaczynski'/><category term='dylemat emigracyjny'/><category term='Polacy'/><category term='ojczyzna'/><category term='pożegnanie'/><category term='UE'/><category term='KK'/><category term='statystyka'/><category term='socjologia'/><category term='rozrywka'/><category term='manifestacje'/><category term='polonia'/><category term='Parlament'/><category term='nadzieja'/><category term='Anna Fotyga'/><category term='wakacyjnie'/><category term='Olechowski'/><category term='pijaństwo'/><category term='pistacjowy kosmita'/><category term='zielona karta'/><category term='zaspokojenie'/><category term='zagraniczne dyplomy'/><category term='wojsko polskie'/><category term='wielkanoc'/><category term='styl życia'/><category term='wolny rynek'/><category term='dyplomacja'/><category term='kultura'/><category term='prawda'/><category term='debata'/><category term='wiara'/><category term='wartość'/><category term='wojna forumowiczów'/><category term='show-biznes'/><category term='Ameryka'/><category term='nadwaga'/><category term='psychologia społeczna'/><category term='podatki'/><category term='lato'/><category term='mentalność'/><category term='służbowe podróże polskich parlamentarzystów'/><category term='paszporty'/><category term='prezentacja'/><category term='dokumenty'/><category term='społeczeństwo'/><category term='filozofia'/><category term='blog'/><category term='wybory prezydenckie'/><category term='Krzysztof Piesiewicz'/><category term='architektura'/><category term='poezja i filozofia'/><category term='Bałtyk'/><category term='żuławski'/><category term='huragan'/><category term='jakość życia'/><category term='psie odchody'/><category term='rodzina'/><category term='głupota'/><category term='prawo'/><category term='bilans życiowy'/><category term='perspektywy'/><category term='wakacje'/><category term='film'/><category term='wybory parlamentarne'/><category term='opinie o Polsce'/><category term='obyczaje'/><category term='życzenia'/><category term='blogowisko'/><category term='mimesis'/><title type='text'>Powrót Wariata Z Emigracji - Refleksje</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>124</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-12173114414858987</id><published>2012-02-14T10:08:00.000+01:00</published><updated>2012-02-14T10:08:06.912+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zagraniczne dyplomy'/><title type='text'>Zmiany w systemie uznawalności zagranicznych dyplomów w Polsce</title><content type='html'>(...)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;"Na podstawie ww. ustawy zmianie ulegnie także art. 24 ustawy z dnia 14  marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i  tytule w zakresie sztuki (Dz. U. Nr 65, poz. 595, z późn, zm.). Od 1  października 2011 r. na jego podstawie za równoważny z polskim stopniem  naukowym lub stopniem w zakresie sztuki będzie można uznać każdy stopień  naukowy lub stopień w zakresie sztuki nadany przez uznaną instytucję  posiadającą uprawnienie do jego nadawania, działającą w państwie  członkowskim UE, państwie członkowskim OECD lub państwie członkowskim  EFTA."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pełna informacja: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.nauka.gov.pl/szkolnictwo-wyzsze/mobilnosc-akademicka-i-zawodowa/uznawanie-wyksztalcenia/zmiany-w-systemie-uznawalnosci-zagranicznych-dyplomow-w-polsce-wprowadzane-od-1-pazdziernika-2011-r/"&gt;http://www.nauka.gov.pl/szkolnictwo-wyzsze/mobilnosc-akademicka-i-zawodowa/uznawanie-wyksztalcenia/zmiany-w-systemie-uznawalnosci-zagranicznych-dyplomow-w-polsce-wprowadzane-od-1-pazdziernika-2011-r/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-12173114414858987?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/12173114414858987/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2012/02/zmiany-w-systemie-uznawalnosci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/12173114414858987'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/12173114414858987'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2012/02/zmiany-w-systemie-uznawalnosci.html' title='Zmiany w systemie uznawalności zagranicznych dyplomów w Polsce'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2243178815271927285</id><published>2012-02-10T22:26:00.003+01:00</published><updated>2012-02-10T22:43:32.944+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='publiczna służba zdrowia'/><title type='text'>Szpitalne brudy</title><content type='html'>Udaru każdy dostać może, jeden lepiej, a drugi gorzej... Potem do szpitala się trafia przeważnie i tak gehenna się rozpoczyna. Gehenna dla chorego, a druga dla najbliższych. Karetka, przerażenie, ostry dyżur, papierki. Lekarze, pielęgniarki, nadęte miny. Nie wolno pytać, nie wolno wymagać, trzeba się modlić i za wszystko przepraszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z największych szpitali w Warszawie straszy znieczulicą personelu, zachlapanymi szybami zakurzonych okien i skołtunionym brudem na schodach. Sprzątaczki wyjechały za chlebem na obczyznę i stamtąd utrzymują bezrobotne rodziny w Polsce, dlatego do szpitala na Wołoskiej radzę chodzić w odwiedziny z mopem i bielinką. A najlepiej ze znajomym celebrytą: telewizyjnym posłem, ministrem, serialowym amantem lub kropką nad i. Wtedy, niemożliwe staje się możliwe. Obojętność i zniecierpliwienie zamieniają się błyskawicznie w czarujący uśmiech, gorliwą usłużność i skuteczne działanie. Wystarczyłoby to ostatnie, byle dla wszystkich, bez wyjątku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja babcia mawiała, że trzeba robić co się da, włącznie z siadaniem gołym tyłkiem na mrówkach, byle jak najdalej trzymać się od szpitali. Wiedziała co mówi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikomu nie życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2243178815271927285?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2243178815271927285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2012/02/szpitalne-brudy.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2243178815271927285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2243178815271927285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2012/02/szpitalne-brudy.html' title='Szpitalne brudy'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-6346964650662309708</id><published>2012-01-22T00:18:00.000+01:00</published><updated>2012-01-22T00:18:21.819+01:00</updated><title type='text'>Somewhere out there</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=5Yb5yVN6Axo&amp;amp;feature=related"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;An American Tail&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-6346964650662309708?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/6346964650662309708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2012/01/somewhere-out-there.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6346964650662309708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6346964650662309708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2012/01/somewhere-out-there.html' title='Somewhere out there'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5884050590683478887</id><published>2011-12-24T14:36:00.012+01:00</published><updated>2011-12-26T10:05:03.636+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powrót z emigracji'/><title type='text'>Coś za coś</title><content type='html'>Jedynie w wieczór wigilijny mój idiotyczny powrót z emigracji nabiera jakiegoś konkretnego sensu. Zasiadam z rodzicami do skromnej kolacji podtrzymanej w tradycyjnym duchu i smaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oni, z każdym rokiem powolniejsi, słabiej słyszący, częściej wszystko zapominający. Ja, smutna, pozbawiona jakiegokolwiek entuzjazmu, coraz bardziej zrezygnowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś nie będę myślała o niepowodzeniach, ani o strachu przed przyszłością (jeśli takowa mnie czeka), ale postaram się być pogodna. Spróbuję nacieszyć się chwilą, bo jak mówi jeden z moich przyjaciół internautów: lepszych dni może już nie być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=2c4P5WWwl14&amp;amp;feature=BFa&amp;amp;list=PL8E78D8345BF2581D&amp;amp;lf=rellist"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5884050590683478887?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5884050590683478887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/12/cos-za-cos.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5884050590683478887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5884050590683478887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/12/cos-za-cos.html' title='Coś za coś'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1572538446589441518</id><published>2011-11-30T16:20:00.067+01:00</published><updated>2011-12-07T18:06:18.598+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Przygoda w Urzędzie Pracy</title><content type='html'>Zaczęło się w sierpniu tego roku. Artykuły w gazetach i opis na stronie internetowej urzędu wskazują, że bezrobotny ma obecnie multum możliwości i otrzymuje niebywałe wsparcie od kompetentnych i życzliwych mu urzędników. Przez pięć lat starałam się ambitnie dawać sobie radę sama, ale tego lata podłamałam się lekko i za namową znajomych zgłosiłam się do stołecznego urzędu. Nie chodziło mi o pieniądze, ale o to cholerne ubezpieczenie zdrowotne oraz "wsparcie kompetentnych urzędników."&lt;br /&gt;- Może ktoś mi jednak pomoże i wskaże w sposób profesjonalny i obiektywny, co ja ciągle robię źle? - pomyślałam i pojechałam się zarejestrować.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;CDN...&lt;br /&gt;Całe doświadczenie jest raczej mało budujące. Większość klientów (nie wszyscy) zrobiła na mnie wrażenie stałych bywalców, zalatujących browarem bez względu na porę dnia. Urzędnicy zachowują się jakby byli specjalnie szkoleni w zniechęcaniu ludzi do siebie i całej placówki. Panująca atmosfera zalutuje wrogością i nieufnością. Ubikacja jest jedna dla wszystkich i wzywa o pomstę do nieba. Jeśli tylko można, to radzę omijać szerokim kołem. Na wsparcie nie ma co liczyć i wychodzi człowiek bardziej przygnębiony niż przyszedł. Nie polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1572538446589441518?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1572538446589441518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/11/przygoda-w-urzedzie-pracy.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1572538446589441518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1572538446589441518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/11/przygoda-w-urzedzie-pracy.html' title='Przygoda w Urzędzie Pracy'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4462248277292501331</id><published>2011-10-03T17:24:00.003+02:00</published><updated>2011-10-05T10:26:47.782+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emigracja'/><title type='text'>Program Loterii Wizowej DV</title><content type='html'>&lt;h1&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Polska znowu bierze udział w Loterii Wizowej!&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;(...) Otwarcie Programu Loterii Wizowej DV-2013 nastąpi w południe  wschodnioamerykańskiego czasu letniego&amp;nbsp;EDT (GMT-4) 4 października 2011  (wtorek), a jego zamknięcie w południe&amp;nbsp;EDT 5 listopada (sobota).&amp;nbsp;  Podczas okresu rejestracyjnego, trwającego 32 dni kalendarzowe,  zgłoszenia muszą być złożone drogą elektroniczną za pośrednictwem  elektronicznego formularza (E-DV) dostępnego w okresie rejestracyjnym na  stronie &lt;a href="http://www.dvlottery.state.gov/" target="_blank"&gt;http://www.dvlottery.state.gov&lt;/a&gt;.  Zgłoszenia przesyłane w formie pisemnej nie będą akceptowane.&amp;nbsp;Odradzamy  czekanie z wysłaniem zgłoszenia do ostatniego tygodnia okresu  rejestracyjnego.&amp;nbsp; Zwiększony napływ zgłoszeń może spowodować opóźnienia w  funkcjonowaniu strony internetowej.&amp;nbsp;Gdy 5 listopada 2011 r. minie  południe żadne zgłoszenia nie będą przyjmowane.(...)*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*fragment oficjalnej informacji zamieszczonej na stronie Ambasady Amerykańskiej w Warszawie:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://polish.poland.usembassy.gov/loteria_wizowa_dv.htlm"&gt;http://polish.poland.usembassy.gov/loteria_wizowa_dv.htlm&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4462248277292501331?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4462248277292501331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/10/program-loterii-wizowej-dv.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4462248277292501331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4462248277292501331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/10/program-loterii-wizowej-dv.html' title='Program Loterii Wizowej DV'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7956821187318869131</id><published>2011-09-09T09:43:00.013+02:00</published><updated>2011-09-10T09:39:35.430+02:00</updated><title type='text'>Jedenastego  września</title><content type='html'>&lt;li class="rg_li" style="height: 148px; width: 212px;"&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;a class="rg_l" href="http://www.google.pl/imgres?q=11+september+new+york&amp;amp;start=239&amp;amp;hl=pl&amp;amp;client=firefox-a&amp;amp;sa=X&amp;amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;amp;biw=1220&amp;amp;bih=653&amp;amp;tbm=isch&amp;amp;prmd=ivns&amp;amp;tbnid=FkSnDfqBpObuLM:&amp;amp;imgrefurl=http://www.superstock.com/stock-photos-images/4029R-82588&amp;amp;docid=i4YtGjLCSAndVM&amp;amp;w=350&amp;amp;h=228&amp;amp;ei=a8BpTufwIo7GtAbqoPy-BA&amp;amp;zoom=1&amp;amp;chk=sbg"&gt;&lt;img class="rg_i" data-src="http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRa-OFaF3o4xP1gxrexZWXbF7X8M1XZUkgkxhbPFPt0GyXgqezuVA" data-sz="f" height="148" name="FkSnDfqBpObuLM:" src="http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRa-OFaF3o4xP1gxrexZWXbF7X8M1XZUkgkxhbPFPt0GyXgqezuVA" style="margin: 0 0 0 -13px;" width="227" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=J3eQmzw6n3k&amp;amp;sns=fb"&gt;Bez komentarza &amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;&amp;gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dzięki Brunea za link&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7956821187318869131?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7956821187318869131/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/09/jedenasty-wrzesnia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7956821187318869131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7956821187318869131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/09/jedenasty-wrzesnia.html' title='Jedenastego  września'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5271187327195449647</id><published>2011-08-09T06:34:00.005+02:00</published><updated>2011-08-09T10:01:42.098+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacyjnie'/><title type='text'>Nie lubię podróżować</title><content type='html'>Większość ludzi z którymi się zetknąłem marzy o podróżach. Oni są otwarci na świat, na ludzi, a w ogóle "podróże uczą" itp., itd. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie każda "podróż" to był zawsze mniejszy lub większy stres, a teraz, w miarę starzenia się, jest tylko coraz gorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znoszę pakowania - najchętniej podróżowałbym jedynie z paszportem i kartą kredytową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W samolocie jest mi niedobrze, o jakiejkolwiek łajbie lepiej nie mówmy, w samochodzie czuję się jak w metalowej puszce i jedynie pociąg mi odpowiada, a taki najlepiej nadaje się na wypad do Koluszek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lipiec i sierpień oraz okres Nowego Roku są dla mnie nie do zaakceptowania ze względu na atakujące zewsząd tłumy. Koszmar.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobija mnie konieczność planowania wszelkich wypraw na konkretny czas. Gdy taki nadchodzi, ja już mam ochotę na coś zupełnie innego. Najbardziej cieszą mnie pomysły spontaniczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nienawidzę tradycyjnego zwiedzania i męczy mnie powierzchowna gonitwa po wszystkich takich, co "koniecznie trzeba zobaczyć". G.... mnie to obchodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię się szwendać, odkrywać, poznawać i mieć czas. Czas na obserwację, na smak i zapachy. Lubię pauzy i przystanki, żeby się móc nacieszyć. Uwielbiam chwile estetycznej sytości i słodkiego rozleniwienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy podoba mi się w jakimś miejscu, chciałbym tam zostać i pomieszkać przez jakiś czas.&lt;br /&gt;Nie cierpię pośpiechu. Nie cierpię hałasu. Nie cierpię zabawy na siłę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyśleć, zamknąć oczy i ...już tam być. Tak by mi&amp;nbsp; pasowało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5271187327195449647?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5271187327195449647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/08/nie-lubie-podrozowac.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5271187327195449647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5271187327195449647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/08/nie-lubie-podrozowac.html' title='Nie lubię podróżować'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-6445210643386625368</id><published>2011-08-01T09:52:00.002+02:00</published><updated>2011-08-01T10:04:48.329+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mentalność'/><title type='text'>Pokornie zaakceptować</title><content type='html'>Dzisiaj jest święto narodowe Szwajcarii. Przypomniała mi się moja tam samotność i zastanawiam się, czy nie będąc Szwajcarem od pokoleń można się u nich w pełni odnaleźć? Maleńki, ale jakże specyficzny naród.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do obecnej rzeczywistości, dziękuję Łukaszowi za ten link: &lt;br /&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75480,9960378,Dorabiam__nie_narzekam.html" target="_blank"&gt;http://wyborcza.pl/1,&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;75480,9960378,Dorabiam__nie_&lt;wbr&gt;&lt;/wbr&gt;narzekam.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł napisany jest z pewną pogodą ducha, ale mnie jakoś nie do śmiechu. Trudno mi zaakceptować to wszystko. Prawdopodobnie za długo siedziałem na emigracji. Albo niepotrzebnie wróciłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,9276717,Niechciani_na_rynku_pracy.html"&gt;http://wyborcza.pl/1,75478,9276717,Niechciani_na_rynku_pracy.html&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-6445210643386625368?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/6445210643386625368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/08/pokornie-zaakceptowac.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6445210643386625368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6445210643386625368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/08/pokornie-zaakceptowac.html' title='Pokornie zaakceptować'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3808167875279844066</id><published>2011-07-25T22:47:00.000+02:00</published><updated>2011-07-25T22:47:26.642+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='humor'/><title type='text'>Polska kultura - satyrycznie</title><content type='html'>Bez komentarza:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/user/BarbaraKwarc#p/u/26/tx_ber12ROc"&gt;http://www.youtube.com/user/BarbaraKwarc#p/u/26/tx_ber12ROc&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3808167875279844066?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3808167875279844066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/07/polska-kultura-satyrycznie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3808167875279844066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3808167875279844066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/07/polska-kultura-satyrycznie.html' title='Polska kultura - satyrycznie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2146461834239917152</id><published>2011-07-10T12:04:00.003+02:00</published><updated>2011-07-10T12:17:52.740+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Potrzebna szkoła cwaniactwa i oszustwa dla uczciwych</title><content type='html'>Zeszłego tygodnia, w programie telewizyjnym Tomasza Sekielskiego ("Czarno na białym") dziennikarze tvn24 zdemaskowali kobietę, która przez lata zajmowała się terapią pacjentów psychiatrycznych oraz szkoleniami&amp;nbsp; lekarzy, będąc na stałym kontrakcie w Instytucie Neurologicznym&amp;nbsp; (Warszawa, ulica Sobieskiego.) Legitymowała się dyplomem AWF, który okazał się (dzięki inwestygacji reporterów) falsyfikatem. Kobieta nie studiowała tam ani pół godziny, numer i dane dyplomu należały w rzeczywistości do jakiegoś mężczyzny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skonfrontowana dyrekcja Instytutu nie poczuwała się do jakiejkolwiek odpowiedzialności twierdząc, że pani robiła przyzwoite wrażenie, a oni nie mają obowiązku sprawdzać autentyczności przedstawionych dokumentów. I tak oto pani zarabiała przez lata krocie współpracując z mężem lekarzem, który twierdził przed kamerami, że "o niczym nie wiedział".W rezultacie kobieta sama podała się do dymisji, a dyrektorka oświadczyła jedynie, że "oni jej decyzje zaakceptowali". No i co ty nie powiesz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce jest tyle aberracji w panującym ogólnie systemie, że pewnie pokiwałbym tylko głową z dezaprobatą gdyby nie ... ano właśnie. Po powrocie do Polski byłem również w tym instytucie w poszukiwaniu kontaktów zawodowych i ewentualnej pracy. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które zadziwione moją decyzją powrotu z emigracji, piały z zachwytu jak to "cudownie, jak to wspaniale, bo przecież tyle mam do zaoferowania." Wysłałem swoje CV i kopie dokumentów i pies z kulawą nogą mi nie odpisał. Na mój telefon, zniecierpliwiony głos kobiecy warknął, że chwilowo nic dla mnie nie mają. Znajoma zasugerowała, że mój życiorys i dyplom mógł się im wydać zbyt piękny, a przez to nieprawdziwy. Coś takiego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są kraje, w których taka pani i jej&amp;nbsp; małżonek poszliby do mamra na parę dobrych lat. W Polsce nikogo to chyba nawet nie zdziwiło. Tylko we mnie krew wściekle zawrzała, bo mając kompetencje, doświadczenie i PRAWDZIWY dyplom z neuropsychologii, muszę pracować w kiosku z gazetami, żeby mieć prawo do ubezpieczenia zdrowotnego. A jakaś utleniona pipa prowadzi zajęcia terapeutyczne i szkoleniowe legitymując się fałszywym dyplomem AWFu. Jaki z tego wniosek? Uczciwie, grzecznie, poprawnie nigdzie nie zajedziesz. Jeśli naturalnie tego nie posiadasz, to ucz się bezczelności, oszustwa i cwaniactwa. &lt;br /&gt;Albo zapisz się do liczącej się partii politycznej i bądź BMW. Innych kompetencji nie potrzebujesz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2146461834239917152?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2146461834239917152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/07/potrzebna-szkoa-cwaniactwa-i-oszustwa.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2146461834239917152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2146461834239917152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/07/potrzebna-szkoa-cwaniactwa-i-oszustwa.html' title='Potrzebna szkoła cwaniactwa i oszustwa dla uczciwych'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5653196345226997007</id><published>2011-07-06T05:54:00.005+02:00</published><updated>2011-07-06T21:48:24.930+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczami kioskarza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mentalność'/><title type='text'>Legalne złodziejstwo</title><content type='html'>Są kraje gdzie rząd i urzędnicy państwowi starają się od dawna ułatwić codzienne życie obywateli, bo uznają wedle panujących tam zasad, że ich rolą jest ochrona i wspomaganie, a nie odwrotnie. W takich krajach służba społeczna czy służba zdrowia mają odwrotny sens do panującego u nas. W Polsce bowiem okradanie zwykłego obywatela przez urzędnicze władze jest całkowicie legalne. O co mi chodzi? Oczywiście o kiosk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściciele postawili go 18 lat temu po półrocznym użeraniu się z urzędami. Kiosk prosperował, nikomu nie przeszkadzał, okoliczni klienci byli zadowoleni.&amp;nbsp; W marcu 2010 weszła w życie nowa ustawa wedle której kiosk nie spełniał już dwóch warunków: stał na "nieistotnym" (?) skrzyżowaniu i nie posiadał w sąsiedztwie żadnego przystanka komunikacji miejskiej. Był natomiast przydatny dla ludzi, którzy z niego chętnie korzystali, ale taki warunek nie był przez ustawodawców brany pod uwagę. Na mocy wyżej wymienionej ustawy właściciele otrzymali zwrot wcześniej pobranej kaucji (cóż za skrupulatna uczciwość) wraz z decyzją o nieprzedłużeniu pozwolenia na dzierżawę 11 m2. Kiosk będący ich własnością muszą zlikwidować do końca 2011 roku, kropka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otrzymanie pozwolenia na postawienie kiosku w innym, możliwie "handlowym" miejscu graniczy obecnie z cudem, a poza tym, sponiewierana przez lata zaborów i niewolnictwa mentalność nie rozumie, że przez 18 lat działalności handlowej, właściciele kiosku stworzyli w tym konkretnym miejscu BIZNES. Gdyby chcieli komuś sprzedać swój kiosk, otrzymaliby łatwo 30 - 35 tysięcy złotych. Bez prawa do dzierżawy otrzymają za sam kiosk najwyżej 3 tysiące, czyli dziesięć razy mniej. Prawdziwa uczciwość nakazuje, aby im te pieniądze zapłacić, albo zostawić w spokoju i nową ustawę stosować wobec nowo powstających placówek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ładnie to tak okradać własnego obywatela? A fe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5653196345226997007?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5653196345226997007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/07/legalne-zodziejstwo.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5653196345226997007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5653196345226997007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/07/legalne-zodziejstwo.html' title='Legalne złodziejstwo'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3810670716389011911</id><published>2011-06-29T21:32:00.002+02:00</published><updated>2011-07-01T04:25:37.072+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczami kioskarza'/><title type='text'>Nie mam ubezpieczenia</title><content type='html'>Wraz z likwidacją kiosku kończy mi się zatrudnienie, a wraz z nim - ubezpieczenie. Udam się do Urzędu Pracy ( już się cieszę), aby się zarejestrować i dowiedzieć, co mam teraz robić? Pracowałem na 1/4 etatu, bo na więcej moich pracodawców nie było stać. Taki wymiar godzin nie upoważnia do jakichkolwiek roszczeń (nie chcę nic za darmo!), ale daje prawo do ubezpieczenia zdrowotnego przez NFZ. Jeśli nie znajdę pracy w najbliższym czasie, to nie pozostaje mi nic innego, jak ponowna emigracja. Na założenie własnej działalności gospodarczej nie mam pieniędzy, a spieniężenie mieszkania wydaje mi się idiotyzmem. Gdybym otworzył gabinet psychologiczny w domu, musiałbym opłacać miesięcznie ZUS w wysokości 900.-PLN. Jako osoba anonimowa medialnie, nie mam żadnych szans na klientelę i to w szczególności w społeczeństwie, które od wizyty u psychologa preferuje modlitwę i konfesjonał. Ktoś kiedyś inteligentnie zauważył, że w Polsce najkorzystniej jest założyć kościół, albo budkę z piwem. Co mi radzicie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3810670716389011911?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3810670716389011911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/06/nie-mam-ubezpieczenia.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3810670716389011911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3810670716389011911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/06/nie-mam-ubezpieczenia.html' title='Nie mam ubezpieczenia'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-333462815385049222</id><published>2011-05-18T08:36:00.003+02:00</published><updated>2011-05-19T06:45:19.225+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczami kioskarza'/><title type='text'>A może postawić namiot?</title><content type='html'>Jedna z klientek zasugerowała, żeby postawić w miejscu kiosku &lt;a href="http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/504543,solidarni_2010_wrocili_z_namiotem_przed_palac_prezydencki.html"&gt;namiot&lt;/a&gt; i dalej sobie działać. Podobno na namiot żadne pozwolenia nie są potrzebne. Namiot nie podlega prawu, zarządzeniom, ustawom. Namiot jest niedotykalny i każdy sobie może go ustawić w dowolnym miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się tylko w jakim kolorze?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-333462815385049222?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/333462815385049222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/05/moze-postawic-namiot.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/333462815385049222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/333462815385049222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/05/moze-postawic-namiot.html' title='A może postawić namiot?'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2700524853412044182</id><published>2011-05-06T03:50:00.003+02:00</published><updated>2011-05-07T09:27:58.928+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reemigracja'/><title type='text'>Kolejny koniec</title><content type='html'>Pracuję jeszcze do końca czerwca, a potem koniec kiosku. Likwidacja. Planuję sam coś otworzyć, a przy okazji szukam pracy. JAKOŚ to będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli siedzicie teraz za granicą i macie przyzwoitą pracę oraz dobre warunki do życia, to zastanówcie się dobrze, zanim zdecydujecie się na powrót do Ojczyzny. Trzeba się też solidnie przestawić mentalnie i mieć bardzo konkretny powód i cel od samego początku.&amp;nbsp; Nie mówię o szczęściu, bo tego zaznać można zarówno wszędzie jak i nigdzie. Mam na myśli zwykłe, codzienne życie i wszelkie trudności z tym związane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez odpowiednich kontaktów, pieniędzy, bezczelności oraz dużej dozy cierpliwości, może być Wam bardzo trudno po powrocie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja miałem i ciągle mam powód, z celem jest już nieco gorzej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wam życzę powodzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to by było na tyle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2700524853412044182?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2700524853412044182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/05/kolejny-koniec.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2700524853412044182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2700524853412044182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/05/kolejny-koniec.html' title='Kolejny koniec'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3936927457234355750</id><published>2011-04-10T10:43:00.002+02:00</published><updated>2011-04-10T10:44:40.045+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczami kioskarza'/><title type='text'>Ministerstwo infrastruktury zajmuje się wszystkim czyli niczym</title><content type='html'>Nici z mojego planu przejęcia kiosku, w którym pracuję. Ministerstwo infrastruktury odebrało zezwolenie na dalszą dzierżawę miejsca wielkości 11 m kwadratowych, ponieważ "znajduje się na zbyt mało ruchliwym skrzyżowaniu." Nie rozumiem. Kiosk prosperuje od 15 lat, okoliczni mieszkańcy korzystają zeń regularnie, cisza, spokój. Dlaczego raptem? Proponuje, żeby pan minister Grabarczyk zajął się się w końcu budową polskich dróg oraz uporządkował burdel w Polskich Kolejach Państwowych, a nie gonił swoich urzędników do zajmowania się małostkowymi detalami i odbieraniem skromnym ludziom możliwości do uczciwej pracy.&lt;br /&gt;Odbiło wam czy co?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3936927457234355750?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3936927457234355750/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/04/ministerstwo-infrastruktury-zajmuje-sie.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3936927457234355750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3936927457234355750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/04/ministerstwo-infrastruktury-zajmuje-sie.html' title='Ministerstwo infrastruktury zajmuje się wszystkim czyli niczym'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8872124915340240822</id><published>2011-03-22T09:12:00.000+01:00</published><updated>2011-03-22T09:12:20.341+01:00</updated><title type='text'>EGO, to diabelskie nasienie</title><content type='html'>Do refleksji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;najgorsze pomyłki rodzą się z obawy przed ośmieszeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konkluzja?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8872124915340240822?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8872124915340240822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/03/ego-to-diabelskie-nasienie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8872124915340240822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8872124915340240822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/03/ego-to-diabelskie-nasienie.html' title='EGO, to diabelskie nasienie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2383966044785771703</id><published>2011-03-13T07:16:00.003+01:00</published><updated>2011-03-13T07:19:59.214+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczami kioskarza'/><title type='text'>Nie mają na chleb</title><content type='html'>Rzuciłem pracę niewolnika wyższego szczebla z mocnym postanowieniem założenia własnej działalności gospodarczej. Grą wstępną jest powrót do pracy kioskarza i próba postawienia na nogi walącego się coraz bardziej interesu. Moi byli ( i obecni) szefowie będą rezygnować z racji wieku i pomyślałem, że mógłbym przejąć ich kiosk. Prognozy nie są najlepsze. Usytuowanie starej budziny jest całkiem sympatyczne, ale handlowo marne. Pozmieniałem dostawców, staram się o wyższą marżę na prasę. Klienci to na ogół mieszkańcy okolicznych kamienic, w większości emeryci i trochę młodych rodziców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymienię poczerniałą markizę, wypucuję szyby i ścianki. Jeśli do lata obroty się nie powiększą pomyślę o czymś innym. Po głowie mi chodzi a) komis typu "Vintage" z niebanalnymi ciuchami, meblami itp...b) biuro matrymonialne c) budka z piwem. Chciałem kiosk przerobić na budkę z piwem, ale nie dostanę akcyzy, bo w pobliżu jest kościół i szkoła. Szkoda. Z tego co widzę, naród groszem nie śmierdzi, ale na procenty alkoholowo-nikotynowe zawsze coś wygrzebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najtańsza paczka papierosów u mnie kosztuje 8,70. Rzekomi bezrobotni palą średnio 1-2 paczki dziennie, a ponieważ muszą jakoś utopić swoje zmartwienia, dołóżmy im dychę na płyny i robi się ponad sześć stów miesięcznie. Na chleb już nie zostaje nic, faktycznie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2383966044785771703?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2383966044785771703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/03/nie-maja-na-chleb-bo-musza-palic-i-pic.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2383966044785771703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2383966044785771703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/03/nie-maja-na-chleb-bo-musza-palic-i-pic.html' title='Nie mają na chleb'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5948838224857481709</id><published>2011-02-24T10:57:00.000+01:00</published><updated>2011-02-24T10:57:20.732+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='architektura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Wspomnienie o filmie</title><content type='html'>Poprzedni temat przypomniał mi pewien stary już film, który zrobił na mnie w owym czasie duże wrażenie. To jest film o niezwykle specyficznym klimacie. Wnętrza, sceneria i muzyka stanowią tu podstawę. Opowiadana historia jest według mnie jedynie pretekstem. Od tamtej pory poszukuję opuszczonej latarni morskiej do zamieszkania. Bezskutecznie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.dailymotion.pl/video/xa50gr_diva-aria-la-wally-hq-snoopadjust_shortfilms"&gt;http://www.dailymotion.pl/video/xa50gr_diva-aria-la-wally-hq-snoopadjust_shortfilms&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5948838224857481709?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5948838224857481709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/02/wspomnienie-o-filmie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5948838224857481709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5948838224857481709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/02/wspomnienie-o-filmie.html' title='Wspomnienie o filmie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7911839240453766212</id><published>2011-02-17T09:31:00.019+01:00</published><updated>2011-02-18T10:18:45.196+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='architektura'/><title type='text'>Lofty, ciekawy pomysł na mieszkanie</title><content type='html'>Lofty na świecie powstały jako pomysł ubogich na mieszkanie. Dziś należą często do kosztownych i ekskluzywnych inwestycji. W Polsce to nowość i powstaje ich ostatnio coraz więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;a class="rg_hl" href="http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://images02.olx.pl/ui/1/35/03/6943203_1.jpg&amp;amp;imgrefurl=http://zyrardow.olx.pl/apartamenty-lofty-iid-6943203&amp;amp;usg=__1FP9MEwG5ceZhoEwhLra2ougR6o=&amp;amp;h=415&amp;amp;w=625&amp;amp;sz=56&amp;amp;hl=pl&amp;amp;start=33&amp;amp;sig2=BB5430R5DdiYE1eiL8QMdQ&amp;amp;zoom=1&amp;amp;tbnid=m3RgcxEYKw_AEM:&amp;amp;tbnh=156&amp;amp;tbnw=200&amp;amp;ei=Xd5cTcm0McmAhAe54OSpCA&amp;amp;prev=/images%3Fq%3Dlofty%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DX%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1280%26bih%3D638%26tbs%3Disch:10%2C969&amp;amp;um=1&amp;amp;itbs=1&amp;amp;iact=hc&amp;amp;vpx=963&amp;amp;vpy=364&amp;amp;dur=2913&amp;amp;hovh=183&amp;amp;hovw=276&amp;amp;tx=262&amp;amp;ty=172&amp;amp;oei=St5cTaS-NIScOrSSnOYK&amp;amp;page=3&amp;amp;ndsp=16&amp;amp;ved=1t:429,r:10,s:33&amp;amp;biw=1280&amp;amp;bih=638" id="rg_hl"&gt;&lt;img class="rg_hi" data-height="183" data-width="276" height="183" id="rg_hi" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR6KXxe1pCWLKL3Rb10PPYWYCBP1LPBXqHMK0WEQv8nSxw7DpBE" style="height: 183px; width: 276px;" width="276" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Photo: Stara Przędzalnia w Żyrardowie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Osobiście znam &lt;a href="http://www.loftydegirarda.eu/index.php?p=1&amp;amp;sp=5&amp;amp;l=pl"&gt;Lofty de Girarda (kliknij)&lt;/a&gt; w Żyrardowie, zbudowane w starych murach fabrycznych, oraz nowoczesne lofty na warszawskim Mokotowie &lt;a href="http://www.woroniczaqbik.pl/loft.html"&gt;"Woronicza Qbik Loft" (kliknij).&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to na pewno ciekawy pomysł na mieszkanie, ale nie dla każdego. Tradycjonalni konserwatyści nie znajdą w tym rozwiązaniu miejsca dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.lofty.pl/1"&gt;Więcej loftów w Polsce (kliknij)...&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... a tam sobie wyjadę &lt;a href="http://www.carolinarealtyguide.com/blog/lofts-at-mills-mill-greenville-sc-condo-unit-115.html"&gt;jeśli trafię sześć numerów w totolotka :) &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7911839240453766212?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7911839240453766212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/02/lofty-ciekawy-pomys-na-mieszkanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7911839240453766212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7911839240453766212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/02/lofty-ciekawy-pomys-na-mieszkanie.html' title='Lofty, ciekawy pomysł na mieszkanie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2602216839982306565</id><published>2011-01-22T19:59:00.002+01:00</published><updated>2011-01-22T20:06:50.414+01:00</updated><title type='text'>Babcia</title><content type='html'>Mówiła często, że trzeba mieć czas na nic nierobienie. Mówiła, że istotą teatru jest prawda. Pamiętam jej ironiczne powiedzonka typu: "co ja temu człowiekowi zrobiłam dobrego, że on mnie tak nienawidzi?" Dzień Babci skwitowałaby złośliwą uwagą.&lt;br /&gt;Cholernie mi Jej brak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2602216839982306565?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2602216839982306565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/babcia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2602216839982306565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2602216839982306565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/babcia.html' title='Babcia'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4189293378881767468</id><published>2011-01-21T05:23:00.001+01:00</published><updated>2011-01-21T05:26:35.580+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bałtyk'/><title type='text'>Polskie morze</title><content type='html'>&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a class="rg_hl" href="http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.ostrowiecnr1.pl/zdjecia/oryginaly/1/baltyk-2.jpg&amp;amp;imgrefurl=http://www.ostrowiecnr1.pl/zdjecie/Baltyk-2/&amp;amp;usg=__uItZyAxPstYf1GpZL6QZlijE5Y0=&amp;amp;h=2390&amp;amp;w=3597&amp;amp;sz=1210&amp;amp;hl=pl&amp;amp;start=396&amp;amp;sig2=YBkjNO86ZYkgzTQCM-QGow&amp;amp;zoom=0&amp;amp;tbnid=2LoZhbRrRzwzaM:&amp;amp;tbnh=100&amp;amp;tbnw=150&amp;amp;ei=nwY5Tc6GE5XL4AbEiLCbCg&amp;amp;prev=/images%3Fq%3Dbaltyk%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DX%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1280%26bih%3D638%26tbs%3Disch:1&amp;amp;um=1&amp;amp;itbs=1&amp;amp;iact=hc&amp;amp;vpx=905&amp;amp;vpy=319&amp;amp;dur=4998&amp;amp;hovh=100&amp;amp;hovw=150&amp;amp;tx=127&amp;amp;ty=109&amp;amp;oei=bgY5TbT7DNCWOr6CyesK&amp;amp;esq=26&amp;amp;page=26&amp;amp;ndsp=16&amp;amp;ved=1t:429,r:15,s:396" id="rg_hl" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img class="rg_hi" data-height="100" data-width="150" height="100" id="rg_hi" src="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTzxcgig0D30uw2Kfkb5Kk5NJaskk8GhxEootYvz5KU9YU2xey-" style="height: 100px; width: 150px;" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Poszedłbym sobie na spacer...&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4189293378881767468?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4189293378881767468/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/polskie-morze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4189293378881767468'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4189293378881767468'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/polskie-morze.html' title='Polskie morze'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2956669130341536711</id><published>2011-01-15T13:41:00.000+01:00</published><updated>2011-01-15T13:41:01.823+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mentalność'/><title type='text'>Różnica</title><content type='html'>Zasadnicza różnica pomiędzy szwajcarskim i polskim kierowcą jest taka, że kierowca szwajcarski na widok pasa dla pieszych automatycznie zwalnia i zatrzymuje się, a polski kierowca dodaje gazu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Szwajcarii i w Stanach Zjednoczonych nie wszyscy kochają swoją pracę, podobnie jak w Polsce. Robi jednak wrażenie, że w znakomitej większości ludziom na niej zależy, że ją szanują i doceniają. U nas to znakomita mniejszość. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyodrębniłem sobie kilka grup pracujących:&lt;br /&gt;- starają się i im wychodzi (grupa idealna)&lt;br /&gt;- nie starają i samo im wychodzi (wyjątki którym zazdroszczę) &lt;br /&gt;- starają się, ale im kiepsko wychodzi&lt;br /&gt;- nie starają i kiepsko im idzie (powinni być wyrzuceni na zbity pysk, ale ciągle są i nic)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mroczna mentalność PRL u jeszcze ciągle drzemie w narodzie i jest najwidoczniej dziedziczona z pokolenia na pokolenie, bo jej objawy spotykam na każdym kroku w instytucjach państwowych, ale co najdziwniejsze - w prywatnych również, takich np. jak banki, sklepy, usługi. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że najbardziej zatruta jest tą ohydną mentalnością Warszawa. Nasza prowincja bywa elegantsza, bardziej zadbana i sympatyczna. Tam właśnie wyjadę w poszukiwaniu lepszej jakości życia. Lepszej jakości zwykłego, szarego dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2956669130341536711?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2956669130341536711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/roznica.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2956669130341536711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2956669130341536711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/roznica.html' title='Różnica'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8392525246157087561</id><published>2011-01-13T09:45:00.009+01:00</published><updated>2011-01-14T22:22:46.939+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Pułapka dla marzycieli</title><content type='html'>Jestem marzycielem i chciałbym zarabiać krocie pracując godzinę dziennie w domu, ale nie jestem w stanie nabrać się aż do tego stopnia:&lt;a href="http://domowysystemzarabiania.pl/"&gt; http://domowysystemzarabiania.pl/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że sprzedając swoje wypociny, autor faktycznie SAM zarabia na naiwnych, ale na tym koniec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś zna adres gdzie można sobie znaleźć pracę tzw chałupniczą, będę wdzięczny za adres, bo w taki właśnie system skromnego zarobku "z domu" akurat wierzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://jakzarabiacwnecie.blogspot.com/"&gt;http://jakzarabiacwnecie.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8392525246157087561?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8392525246157087561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/puapka-dla-marzycieli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8392525246157087561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8392525246157087561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/puapka-dla-marzycieli.html' title='Pułapka dla marzycieli'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8386490928622592659</id><published>2011-01-09T10:53:00.001+01:00</published><updated>2011-01-09T11:14:36.088+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reemigracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emigracja'/><title type='text'>Co nowego?</title><content type='html'>Tym wszystkim, którzy interesują się w jakimkolwiek stopniu &lt;b&gt;emigracją&lt;/b&gt; lub &lt;b&gt;powrotem&lt;/b&gt; z niej polecam &lt;a href="http://powrotnik.eu/"&gt;POWROTNIK&lt;/a&gt;. Łukasz &lt;a href="http://powrotnik.eu/index.php/twoj-dom/"&gt;stworzył&lt;/a&gt; ciekawe miejsce wirtualnych spotkań, gdzie można opublikować swoje wrażenia, podzielić się doświadczeniami, podyskutować, zadać pytanie... Rozsiani po świecie, w różnym wieku i z bardzo różnymi bagażami, wracamy (?) do Polski, aby zostać lub znowu wyjechać i już (nigdy?) nie powrócić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkajmy się. Pogadajmy. Spróbujmy sobie udowodnić, że potrafimy jednak dyskutować konstruktywnie, bez tradycyjnej pyskówy i wylewania na siebie zawistnej żółci. &lt;a href="http://powrotnik.eu/"&gt;Zajrzyjcie do POWROTNIKA, polecam! &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8386490928622592659?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8386490928622592659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/co-nowego.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8386490928622592659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8386490928622592659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2011/01/co-nowego.html' title='Co nowego?'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1131643077951737097</id><published>2010-12-31T06:38:00.006+01:00</published><updated>2010-12-31T20:00:58.607+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bilans życiowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia'/><title type='text'>Wszystkie plusy i minusy podlejmy szampanem</title><content type='html'>Lubię robić podsumowania i dzisiaj jest na to coroczny, "idealny" moment. Niestety, głowę mam pustą i kompletny brak możliwości dokonania jakiejkolwiek syntezy. Przelatuję w myślach obrazy mijającego roku i jedynym ważnym, różniącym go od lat poprzednich elementem jest, uznana powszechnie za prestiżową, praca. I byłby to zapewne sukces i mój prywatny hit roku 2010 gdyby nie fakt, że w rzeczywistości jest nudny, męczący i zatruwający każdy dzień mojej aktualnej egzystencji syf. Po zsumowaniu wszelakich "za" i "przeciw" bilans prezentuje się mało atrakcyjnie. Mam pieniądze w zamian za radość życia. Są niekończące się obowiązki, codzienny stres, przygnębienie, bezsilność i bezsens. Tak być nie może i zamierzam się z tym rozprawić. Co do reszty, wersja z 2009 roku pozostaje bez większych zmian:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"&lt;strike&gt;Trzy&lt;/strike&gt;&lt;/i&gt; (aktualnie cztery) &lt;i&gt;lata w Polsce upłynęły mi błyskawicznie.&lt;br /&gt;Decyzji o powrocie nie żałuję, bo bywam tutaj w dużo lepszym nastroju. Nie mam za kim tęsknić :)&lt;br /&gt;Forsy &lt;/i&gt;(chwilowo mam)&lt;i&gt; &lt;strike&gt;nie mam&lt;/strike&gt;, karierę zawodową mam przechlapaną definitywnie.&lt;br /&gt;Gdybym  miał rodzinę na utrzymaniu, to wróciłbym dawno tam, skąd przyjechałem.  Jestem jednak sam, a rodzice mają się skromnie, ale generalnie całkiem  dobrze.&lt;br /&gt;Wiele rzeczy mnie tu irytuje lub wręcz wkurza.&lt;br /&gt;Wiele innych - intryguje, zastanawia, zachwyca, a najczęściej śmieszy.&lt;br /&gt;Jedno jest pewne: nic tutaj nie jest mi obojętne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzenia noworoczne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjmy świadomie chwilą, bo życie jej cząstką jest. "&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=dcLMH8pwusw&amp;amp;feature=related"&gt;Bombelkowego&lt;/a&gt; ;)) wieczoru i dużo radości w Nowym Roku Wam życzę.&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Edit: godzina 20:00&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Dla bardziej zabawowych &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=3Uo0JAUWijM"&gt;zabawowa wersja :)))))&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1131643077951737097?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1131643077951737097/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/wszystkie-plusy-i-minusy-podlejmy.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1131643077951737097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1131643077951737097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/wszystkie-plusy-i-minusy-podlejmy.html' title='Wszystkie plusy i minusy podlejmy szampanem'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2859693309349079441</id><published>2010-12-27T11:20:00.006+01:00</published><updated>2010-12-27T11:32:55.857+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='show-biznes'/><title type='text'>Made in USA</title><content type='html'>&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;a class="rg_hl" href="http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.glogster.com/blog-thumbs/1/9/81/10/9811093_0/kaitlyn-maher.jpg%3Fu%3Dd41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&amp;amp;imgrefurl=http://kenzie10.glogster.com/kaitlyn-maher/&amp;amp;usg=__pIXCr0IiM2_onllIWmDkSa-lELg=&amp;amp;h=108&amp;amp;w=79&amp;amp;sz=5&amp;amp;hl=pl&amp;amp;start=203&amp;amp;sig2=SEVOI8_hFSCNkvNQrhUZRg&amp;amp;zoom=1&amp;amp;tbnid=i3rdn3rFaA9FLM:&amp;amp;tbnh=92&amp;amp;tbnw=67&amp;amp;ei=uWoYTarPGM35sgbLy-35DQ&amp;amp;prev=/images%3Fq%3Dkaitlyn%2Bmaher%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DX%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1280%26bih%3D638%26tbs%3Disch:10%2C5912&amp;amp;um=1&amp;amp;itbs=1&amp;amp;iact=hc&amp;amp;vpx=1087&amp;amp;vpy=181&amp;amp;dur=5585&amp;amp;hovh=92&amp;amp;hovw=67&amp;amp;tx=136&amp;amp;ty=83&amp;amp;oei=nGgYTePuLpSFswabkMnfDA&amp;amp;esq=19&amp;amp;page=12&amp;amp;ndsp=18&amp;amp;ved=1t:429,r:11,s:203&amp;amp;biw=1280&amp;amp;bih=638" id="rg_hl"&gt;&lt;img class="rg_hi" data-height="92" data-width="67" height="92" id="rg_hi" src="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSf9BoauYdFhql5vS9rlU6KrqN7GowLHxGZmzvQ81Yjk6vAAf_A" style="height: 92px; width: 67px;" width="67" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=wfCqpzQSyuQ&amp;amp;feature=related"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=wfCqpzQSyuQ&amp;amp;feature=related&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2859693309349079441?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2859693309349079441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/made-in-usa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2859693309349079441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2859693309349079441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/made-in-usa.html' title='Made in USA'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8488652810433398205</id><published>2010-12-25T07:05:00.002+01:00</published><updated>2010-12-25T09:20:44.482+01:00</updated><title type='text'>Wigilijne klimaty</title><content type='html'>To była Wigilia z Rodzicami. Bez prezentów. Z opłatkiem, śledziem, karpiem w galarecie, czerwonym barszczem z uszkami, kapustą z grzybami i makowcem. Niby mniej niż u innych, ale i tak za dużo. Bez sensu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przyszłym roku namówię Mamę, żeby było skromniej. Najważniejsze jest być razem w spokoju i wyciszeniu, a paradoksalnie Wigilia staje się często odwrotnością tego czym być powinna. Jest gonitwą za prezentami, obżarstwem, stresem i zmęczeniem dla tych co ją organizują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby to odemnie zależało, byłby jedynie odświętnie przybrany stół i jedna, symboliczna potrawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim, którzy są samotni nie z własnej woli, oraz tym, którzy tęsknią gdzieś w świecie za najbliższymi, życzę siły przetrwania. Trzymajcie się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=6TKG7CQOHY0&amp;amp;feature=related"&gt;kliknij ;)) &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8488652810433398205?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8488652810433398205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/wigilijne-klimaty.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8488652810433398205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8488652810433398205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/wigilijne-klimaty.html' title='Wigilijne klimaty'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3744869420200968560</id><published>2010-12-23T10:48:00.002+01:00</published><updated>2011-04-15T02:39:12.726+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powrót z emigracji'/><title type='text'>Ciekawy tekst</title><content type='html'>Znalazłem przypadkowo, polecam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.videofact.com/polska/powroty_emigrantow.htm"&gt;http://www.videofact.com/polska/powroty_emigrantow.htm&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3744869420200968560?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3744869420200968560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/ciekawy-tekst.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3744869420200968560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3744869420200968560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/ciekawy-tekst.html' title='Ciekawy tekst'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3137318536470295368</id><published>2010-12-05T08:49:00.006+01:00</published><updated>2010-12-11T20:02:58.080+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podatki'/><title type='text'>Zniszczyć człowieka z inicjatywą</title><content type='html'>Jak już pisałem, otworzyć w Polsce swój własny biznes oznacza administracyjną drogę przez mękę. Tego, który wytrwał, czeka cała masa zasadzek i trudności, o których zapewne warto kiedyś napisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś pójdziemy na skróty i założymy, że dzielny KTOŚ przetrzymał, otworzył, działa i przychodzi dlań moment zapłaty podatku. Jeśli po odliczeniu kosztów pozostanie mu dochód w wysokości 1000.-PLN, to po odjęciu 18% podatku dochodowego oraz 22% VAT, KTOŚ ma na życie 600.-PLN.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W normalnym demokratycznym systemie stworzonym DLA ludzi, istnieje minimum WITALNE, zaadaptowane do bieżącej rzeczywistości, które od podatku jest zwolnione. W Polsce taka suma zwolniona od podatku wynosi około 4000.- PLN rocznie czyli 333.- PLN miesięcznie. Rozumiem zatem, że minimum witalne nie zostało nigdy realistycznie określone, a sumę 4000,- ściągnięto przypadkowo z księżyca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pragnę zauważyć, że tak bezmyślnie wyliczoną daniną podatkową zabija się w obywatelach chęć do uczciwej pracy i pośrednio zmusza ludzi do wątpliwych kombinacji. Młodzi, obserwując, wyciągają wniosek, że kto uczciwy ten frajer, albo zwyczajnie - idiota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Trochę na temat, choć nie całkiem, ale za to bardzo dobre:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.kontrowersje.net/tresc/studia_kursy_nauka_edukacja"&gt;www.kontrowersje.net/tresc/studia_kursy_nauka_edukacja&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3137318536470295368?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3137318536470295368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/zniszczyc-czowieka-z-inicjatywa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3137318536470295368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3137318536470295368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/12/zniszczyc-czowieka-z-inicjatywa.html' title='Zniszczyć człowieka z inicjatywą'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4116934998833026685</id><published>2010-11-27T07:42:00.002+01:00</published><updated>2010-11-27T08:22:09.986+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jakość życia'/><title type='text'>Własny interes</title><content type='html'>Chciałem (bardzo) pracować i zarabiać. Pracuję i zarabiam i zastanawiam się nad tym, jaki moje życie ma sens? Każdego wieczora, gdy wracam do domu mam już tylko tyle energii, żeby nastawić pranie, wyprasować koszulę, zjeść kolację, wykąpać się i oglądając wiadomości - zasnąć. I tak jest dzień w dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W weekendy najczęściej sprzątam, robię większe zakupy. Idę na spacer do parku, albo się snuję ulicami, żeby rozruszać kości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby pozałatwiać sprawy administracyjne lub zdrowotne muszę brać wolne z puli urlopowej - fajne wakacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znam realia i wiem, że i tak mam wyjątkowo dobrze. Nie muszę się martwić o dzieci, ich zdrowie, wykształcenie, wikt i opierunek. Mieszkam sam, zacisznie i wygodnie i nikt się nade mną w domu nie wytrząsa, ani mi nie truje. A jednak bezczelnie chcę więcej. Konkretnie - chcę się cieszyć życiem, a nie znosić je jak karę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłem, że prestiż i wygodną pensję zamienię na skromny, ale własny interes. W Polsce wiąże się to z istną gehenną urzędniczo-administracyjną, bo wbrew temu co dotychczasowe rządy wygadują, każda prywatna inicjatywa jest w naszym kraju narażona na śmierć jeszcze przed narodzeniem (a tak się niby przeklina prawo do aborcji, he he.) Pobawię się jednak w kamikaze i spróbuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korci mnie handel detaliczny, bo kioskowe przygody bardzo mi przypadły do gustu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyślę, a jak wymyślę, to Wam wszystko opowiem. Hej!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4116934998833026685?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4116934998833026685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/11/wasny-interes.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4116934998833026685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4116934998833026685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/11/wasny-interes.html' title='Własny interes'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-6178656539333043930</id><published>2010-11-18T10:31:00.004+01:00</published><updated>2010-11-18T10:42:05.666+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pożegnanie'/><title type='text'>Gryzoniu, napisz, że to był tylko żart</title><content type='html'>Na portalu &lt;a style="color: rgb(204, 51, 204);" href="http://www.kontrowersje.net/tresc/list_zza_grobu"&gt;KONTROWERSJE&lt;/a&gt; poznałem Gryzonia. Bardzo Go lubię i mam nadzieję, że ostatni wpis to tylko charakterystyczny dlań, ambiwalentny żart.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Cię serdecznie...Odpiszesz?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-6178656539333043930?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/6178656539333043930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/11/gryzoniu-napisz-ze-to-by-tylko-zart.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6178656539333043930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6178656539333043930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/11/gryzoniu-napisz-ze-to-by-tylko-zart.html' title='Gryzoniu, napisz, że to był tylko żart'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5771559277713740723</id><published>2010-11-04T08:43:00.002+01:00</published><updated>2010-11-04T08:54:15.883+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mistrzowie kina'/><title type='text'>Marzenie o wyspie</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=7FvZDObKAnc&amp;amp;feature=related"&gt;www.youtube.com/watch?v=7FvZDObKAnc&amp;amp;feature=related&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5771559277713740723?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5771559277713740723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/11/marzenie-o-wyspie.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5771559277713740723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5771559277713740723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/11/marzenie-o-wyspie.html' title='Marzenie o wyspie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1285873861095894636</id><published>2010-10-20T18:36:00.003+02:00</published><updated>2010-10-20T18:45:53.482+02:00</updated><title type='text'>Jestem niewolnikiem</title><content type='html'>Matrix mnie dopadł i padam na pysk. Nie wiem już kim jestem i co jest słuszne. Na nic nie mam siły. Wiem tylko, że następnego ranka budzik zadzwoni o 6 i że bez względu na pogodę, stan ducha lub zdrowia, będę parł wraz z pozostałym tłumem ludzi do pracy. Bo tak trzeba. I nieważne, że tej pracy nie znoszę, że mnie nudzi i że jest bezsensowna. Jeśli chcę przeżyć w panującym wokół systemie, muszę to zaakceptować. Muszę. Muszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A niby dlaczego?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1285873861095894636?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1285873861095894636/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/10/jestem-niewolnikiem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1285873861095894636'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1285873861095894636'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/10/jestem-niewolnikiem.html' title='Jestem niewolnikiem'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2668507290536215089</id><published>2010-08-22T09:28:00.004+02:00</published><updated>2010-08-22T09:40:22.237+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='statystyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='socjologia'/><title type='text'>Kto wraca do Polski?</title><content type='html'>Jeśli ktoś z Was zna adres do statystyk dotyczących Polaków powracających do kraju po:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- mniej niż 5 latach emigracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- więcej niż 5 latach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- więcej niż 10 latach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- więcej niż 20 latach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- więcej niż 30 latach ( i na tym chyba zakończymy...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to będę wdzięczny za podrzucenie linka. Tych ostatnich najłatwiej pewnie znaleźć w odizolowanych ośrodkach specjalistycznych. Prośba jest całkiem poważna, bo z moich poszukiwań wynika, że takie dane jeszcze nigdzie nie powstały.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2668507290536215089?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2668507290536215089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/08/kto-wraca-do-polski.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2668507290536215089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2668507290536215089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/08/kto-wraca-do-polski.html' title='Kto wraca do Polski?'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5465568615858107524</id><published>2010-08-15T18:05:00.004+02:00</published><updated>2010-08-15T18:23:49.400+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Chopin raz jeszcze</title><content type='html'>Przez wszystkie lata emigracji unikałem muzyki Chopina jak diabeł święconej wody. Wspominałem koncerty niedzielne w Parku Łazienkowskim i moich cudownych Dziadków, którzy prowadzili mnie tam jeszcze jako małego gnojka w wózku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś znowu byłem na koncercie o 16:00 i słuchałem wirtuozerii młodej Japonki ze wzruszeniem, ale już bez bolesnego szlochu, bo jestem na miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkiego najlepszego, Dziadku Tadeuszu, gdziekolwiek jesteś. Dziś wypada 103 rocznica Twoich urodzin.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5465568615858107524?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5465568615858107524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/08/chopin-raz-jeszcze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5465568615858107524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5465568615858107524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/08/chopin-raz-jeszcze.html' title='Chopin raz jeszcze'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1149275621267066811</id><published>2010-08-14T08:05:00.007+02:00</published><updated>2010-08-14T08:35:38.885+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mentalność'/><title type='text'>Kochani, życzliwi rodacy</title><content type='html'>Moja koleżanka z pracy (nazwijmy ją Ania), postanowiła wykorzystać 10 dni urlopu pomimo, że uprzednio z rozgoryczeniem prosiła, aby pozwolono jej wyjechać we wrześniu. Chodziło o tłumy ludzi, których pragnęła uniknąć oraz o ceny (wiadomo, że w sezonie jest drożej). Zwierzchnicy przyjęli jej decyzje z zadowoleniem i dziewczyna zaczęła się cieszyć perspektywą wakacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieopatrznie powiedziała kolegom, że wyjeżdża nad jeziora. W krótkim czasie usłyszała niespodziewanie komentarz: " Niby nie ma pieniędzy, a teraz sobie wyjeżdża."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszła do mojego biura ze łzami w oczach. Powiedziałem jej: "Kochanie, czego byś nie zrobiła, będzie źle. Gdy następnym razem powiesz, że zostajesz w domu, żeby odmalować mieszkanie, usłyszysz z jakiegoś korytarza, że jesteś skuza do kwadratu, bo szkoda ci dutków na głupie wakacje nad jeziorem."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1149275621267066811?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1149275621267066811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/08/kochani-zyczliwi-rodacy.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1149275621267066811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1149275621267066811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/08/kochani-zyczliwi-rodacy.html' title='Kochani, życzliwi rodacy'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1740273871826111390</id><published>2010-07-30T17:35:00.004+02:00</published><updated>2010-07-30T20:16:30.124+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='materializm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zaspokojenie'/><title type='text'>Kiedyś, gdy byłem mały</title><content type='html'>Na wakacje wyjeżdżałem na dwa miesiące i wtedy nie wyobrażałem sobie, żeby mogło być inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez lata emigracji nie wyjeżdżałem na wakacje w ogóle, albo na bardzo krótko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieniądz rządzi światem i trudno jest się z tego wyłamać, choć nie jest to całkowicie niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie wystarczy wyznaczyć sobie priorytety i tego się trzymać. Nie dać się wciągnąć w korytarz jednokierunkowy jakim jest chęć posiadania zbyt wielu rzeczy często wręcz zbędnych, a pochłaniających ogromne zasoby finansowe. Każdemu przeciętnemu człowiekowi potrzebne jest bardzo niewiele, aby żyć szczęśliwie. Należy jedynie uświadomić sobie czego naprawdę pragniemy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo ogólników, ale myślę, że większość z Was rozumie (niekoniecznie się ze mną zgadzając) o czym konkretnie piszę :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1740273871826111390?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1740273871826111390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/kiedys-gdy-byem-may.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1740273871826111390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1740273871826111390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/kiedys-gdy-byem-may.html' title='Kiedyś, gdy byłem mały'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3048202136908698712</id><published>2010-07-28T20:11:00.005+02:00</published><updated>2010-07-28T20:23:06.941+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Wakacyjna rozpusta</title><content type='html'>Byłem głodny i zmachany urzędami. Padał deszcz, ale było przyjemnie. Zachciało mi się tarasu z markizą i znalazłem wegetariańską knajpkę w ogrodzie. Zieleń była czyściutka i bujna naokoło, a do tego żywego ducha. Zjadłem placki kartoflano-warzywne z grzybami leśnymi w śmietanie i kiełkową sałatkę. Do tego - zielono - jaśminowa herbata. Było fajnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3048202136908698712?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3048202136908698712/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/wakacyjna-rozpusta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3048202136908698712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3048202136908698712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/wakacyjna-rozpusta.html' title='Wakacyjna rozpusta'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2772533143333795748</id><published>2010-07-27T19:58:00.008+02:00</published><updated>2010-07-27T20:45:38.425+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><title type='text'>Przymuszony urlop</title><content type='html'>Bo nie chciałem. Nie lubię urlopu w lipcu i w sierpniu. W maju i w czerwcu tak, ale w tym roku byłoby za wcześnie, bo dopiero zacząłem pracować 17 maja. We wrześniu odpada, bo szef wraca ze swoich wakacji i zacznie się orka (tak mnie wszyscy ostrzegają). Poza tym, wiele osób ma chrapkę na wrzesień, a ja jestem "nowy". Dano mi urlop tygodniowy teraz i nie bardzo mogłem odmówić, bo wyszedłbym na niewdzięcznego gbura. Postanowiłem zatem pozałatwiać sprawy swoje i rodzinne (zmiana banku np.), pojechać do Ikei (potrzebny mi wieszak na koszule), odwalić wizytę u notariusza i dentysty oraz tym podobne przyjemności. Zmęczyło mnie to wszystko do cna i poszedłem sobie dzisiaj do Zachęty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rajmund Ziemski, Pejzaż, (1953 - 2005)&lt;br /&gt;Jan Lebenstein, Pieczęć Erosa i Thanatosa. Paryż, lata 60.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrazy i szkice bardzo mi się podobały (choć nie wszystko hurtem, jak  leci), ale przyjemność popsuła mi panująca tam duchota. Jak w okresie średniowiecza,  jedynym źródłem świeżego powietrza były otwarte na dole drzwi wejściowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dworze było chłodno, mroczno. Siąpiła mżawka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro (w zależności od pogody) przesiedzę w urzędach, albo pojadę sobie do Świdra, żeby połazić po lesie i nacieszyć się zielenią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obowiązkowy (krótki) urlop trudno jest korzystnie zagospodarować, choć to zapewne lepsze niż nic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2772533143333795748?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2772533143333795748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/przymuszony-urlop.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2772533143333795748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2772533143333795748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/przymuszony-urlop.html' title='Przymuszony urlop'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3770583232889637853</id><published>2010-07-27T05:50:00.002+02:00</published><updated>2010-07-27T05:57:27.356+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja i filozofia'/><title type='text'>Uchwycić, przytulić i wypuścić</title><content type='html'>&lt;a href="http://pytania.wordpress.com/2010/07/22/minister-odpowiedzialny-za-egzaminy/"&gt;http://pytania.wordpress.com/2010/07/22/minister-odpowiedzialny-za-egzaminy/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3770583232889637853?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3770583232889637853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/uchwycic-przytulic-i-wypuscic.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3770583232889637853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3770583232889637853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/uchwycic-przytulic-i-wypuscic.html' title='Uchwycić, przytulić i wypuścić'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2175385520100649964</id><published>2010-07-24T09:47:00.008+02:00</published><updated>2010-07-24T10:13:23.509+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opinie o Polsce'/><title type='text'>Miłe uczucie</title><content type='html'>Kolega z pracy, który jest cudzoziemcem i dużo jeździł po świecie, powiedział mi niedawno, że przyjechał do Polski z nastawieniem nieco sceptycznym i zasłyszaną opinią "uważaj na siebie, bo to lekko dziki jeszcze obszar typowego Wschodu". Dzisiaj, po dwóch latach obecności tutaj, ocenia, że Polska to niezwykle ciekawy, szybko rozwijający się kraj, CZYSTY i w większości miejsc ZADBANY, nie mówiąc już o tym, ze POLACY są jako naród, niezwykle SYMPATYCZNI.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze, że akurat siedziałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiło mi się bardzo, bardzo miło. Polubiłem faceta, a Wy?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2175385520100649964?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2175385520100649964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/mie-uczucie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2175385520100649964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2175385520100649964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/mie-uczucie.html' title='Miłe uczucie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2450528316213283110</id><published>2010-07-18T17:14:00.004+02:00</published><updated>2010-07-18T17:40:43.003+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='humor'/><title type='text'>Instrukcja czajnika czyli list od mojej Cioci</title><content type='html'>&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kochani!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ten czajnik nadaje się tylko do kuchni gazowej! To chyba Wam właśnie pasuje? Powinien dobrze gwizdać. Jest wykonany ze stali dobrego gatunku. Emalia wytrzymała na odpryski i plamy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;1. Używać średniego palnika.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2. Nie stawiać na ogniu pustego (normalne!)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;3. Po zagotowaniu poczekać 10 sekund zanim się zacznie wylewać woda.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;4. Ochłodzić pusty czajnik przed zapełnieniem od nowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;5. Niestety nie wolno myć w zmywarce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;6. Po użyciu dobrze wysuszyć wewnątrz i zewnątrz, szczególnie dzióbek. Zmiana koloru może być czyszczona sokiem z cytryny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;7.  Do mycia używać normalny płyn do zmywania. Nie drapać szorstkim zmywakiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;8. Uważać na oparzenia. Przytrzymywać pokrywkę rękawiczką przy rozlewaniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;9. W razie wystąpienia wewnątrz plam rdzy (jeśli się zostawi długo wodę w środku) i nalotów mineralnych, należy napełnić czajnik wodą dodając 2 łyżki stołowe drożdży chemicznych i soku z połowy cytryny i wszystko gotować przez 4 - 5 minut.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;10. Stawiać czajnik zawsze pośrodku palnika. Podnieść gwizdek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przepraszam za niektóre informacje elementarne, ale przetłumaczyłam tak jak jest napisane omijając tylko to co nie dotyczy gazu...&lt;/span&gt; (dalej list jest już całkowicie prywatny i dotyczy spraw niezwiązanych z czajnikiem.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że z czajnikiem jakoś sobie moi rodziciele poradzą, ale włos mi się jeży na myśl o multifunkcyjnej maszynie do kawy albo pralko-suszarce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2450528316213283110?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2450528316213283110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/instrukcja-czajnika-czyli-list-od-mojej.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2450528316213283110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2450528316213283110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/07/instrukcja-czajnika-czyli-list-od-mojej.html' title='Instrukcja czajnika czyli list od mojej Cioci'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1006254048283443362</id><published>2010-06-27T09:15:00.008+02:00</published><updated>2010-06-27T09:58:27.720+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reemigracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emigracja'/><title type='text'>Poczucie humoru na wagę złota</title><content type='html'>Wróciłem do Polski pod koniec kwietnia 2006 roku. Większość ludzi mnie pyta: czy było warto?&lt;br /&gt;Mam problem ze słowem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;warto&lt;/span&gt;. Emocjonalnie (Rodzice, wspomnienia) zdecydowanie tak. Pod każdym innym względem - możliwości znalezienia godnej pracy, opieki zdrowotnej, kontaktu z urzędnikami państwowymi, jakości towarów spożywczych i użytkowych, obsługi, stanu dróg, ulic, poziomu czystości, kultury osobistej ludzi w masowych miejscach publicznych, poczucia bezpieczeństwa i ogólnie panującej w kraju biedy - zdecydowanie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;warto &lt;/span&gt;nie było. Nie znaczy to jednak, że w tym (uwaga!) syfiastym burdelu panuje bezustanna rozpacz. Wprost przeciwnie - chyba nigdy nigdzie się tak nie uśmiałem, jak tutaj.&lt;br /&gt;Uważam tylko, że o ile np. w Szwajcarii można żyć bez poczucia humoru wygodnie i z zadowoleniem, o tyle w Polsce jest to niemożliwe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1006254048283443362?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1006254048283443362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/06/poczucie-humoru-na-wage-zota.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1006254048283443362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1006254048283443362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/06/poczucie-humoru-na-wage-zota.html' title='Poczucie humoru na wagę złota'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7856055112812568457</id><published>2010-06-26T17:07:00.004+02:00</published><updated>2010-06-26T17:40:38.997+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadwaga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>5 kg tłuszczu za dużo</title><content type='html'>Niemęsko to zabrzmi, ale utyłem i muszę schudnąć. Nie mieszczę się bowiem w dawne "wykwintne" przyodziewki, obecnie konieczne do "salonowej" pracy. Rozpaskudziłem się. Łaziłem w wygodnych spodniach, szerokich bluzach, obżerałem się słodkimi bułeczkami (o innych pustych kaloriach nie wspominając) i teraz wstyd się ludziom na oczy pokazać. Wszystko mi się wpija, buty uwierają, a około 15:00 mam ochotę chrapnąć pod jabłonką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam dokładnie 5 kilogramów za dużo i mimo starań, waga ani drgnie. Problem nie leży w ilości, ale w jakości. Gdybym jadł twarożek, jajka, pomidory, sałatę, pierś kurczaka, i temu podobne, to byłbym gibki jak gazel (?). Trzeba będzie na jakiś taniec z gwiazdami (tyle że bez gwiazd) się zapisać. Ciężkie jest życie łasucha lubiącego wszystko co słodkie i/lub mączne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdego dnia jest mi w pracy łatwiej o jakiś maleńki milimetr. Jeśli przetrzymam ( a oni ze mną) 6 miesięcy, to mam szansę stać się super-duper profesjonalistą. Trzeba tylko wytrwale zap..... i nie dać się wciągnąć w personalne intrygi. Do zrobienia, ale przy dużym wysiłku.&lt;br /&gt;Czas pokaże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cholera, zgłodniałem... W kuchni mam świeżutkie jagodzianki. Jutro tylko woda i ryż, słowo ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7856055112812568457?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7856055112812568457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/06/5-kg-tuszczu-za-duzo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7856055112812568457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7856055112812568457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/06/5-kg-tuszczu-za-duzo.html' title='5 kg tłuszczu za dużo'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1499798108488841418</id><published>2010-06-05T15:47:00.003+02:00</published><updated>2010-06-05T16:04:57.743+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezrobocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Gafa</title><content type='html'>Zażartowałem sobie w obecności kolegów z pracy z "ważnej osoby" i prawdopodobnie wylecę na zbity pysk. "Życzliwi" przeobrazili żart na "serio" i roznieśli łańcuszkiem wedle zasady "podaj dalej".&lt;br /&gt;Mireille oświadczyła mi w piątek, że się na mnie zawiodła i że "to wielka szkoda". Na moje stanowisko czycha parę osób, a jedna bardzo szczególnie. To właśnie ONA postanowiła wykorzystać moją nieopatrzną gafę i zrobić z niej skandaliczną aferę. Okazuje się, że jest to instytucja, w której każde twoje głośno wypowiedziane słowo, może obrócić się przeciw tobie. Trudno. Gafy się zdarzają. Jeśli "coś takiego" ma być powodem utraty pracy, to znaczy, że nie jest to miejsce dla mnie. W przyszłym tygodniu się okaże. Nie ma to jak gniazdo żmij pozbawionych poczucia humoru i dystansu do siebie. Raj.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1499798108488841418?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1499798108488841418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/06/gafa.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1499798108488841418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1499798108488841418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/06/gafa.html' title='Gafa'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-6019411124355897591</id><published>2010-05-29T20:20:00.004+02:00</published><updated>2010-05-29T20:34:20.466+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bracia mniejsi'/><title type='text'>Kochane gnojki</title><content type='html'>Poszedłem na spacer do Łazienek. Miałem strasznego pecha. Przed wejściem na ulicy Gagarina stały dwie młode dziewczyny, a u ich stóp - plastikowa skrzynka. W środku gramoliło się sześć półtoramiesięcznych szczeniaków. Z matki bokserki i ojca wilczura. Pieski były do sprzedania. Dziewczyny zarzekały się, że oddadzą je tylko do "dobrych" domów. A juści!&lt;br /&gt;Pogliglałem aksamitne futerka, pożyczyłem im wszystkiego najlepszego i poszedłem sobie. Spacer miałem przechlapany. O niczym innym nie mogłem już myśleć, tylko o tej bezbronnej szóstce. Gdzie też te gapcie trafią i jaki los ich czeka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po jaką cholerę tamtędy dziś polazłem, pytam się?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-6019411124355897591?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/6019411124355897591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/kochane-gnojki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6019411124355897591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/6019411124355897591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/kochane-gnojki.html' title='Kochane gnojki'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1213667097269290357</id><published>2010-05-23T09:49:00.005+02:00</published><updated>2010-05-23T23:32:22.013+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezrobocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Pierwszy tydzień w nowej pracy</title><content type='html'>Mam zastąpić kogoś, kto robi to samo od 30 lat, a w tej konkretnej instytucji pracuje od lat 15. Ja zaczynam od zera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy tydzień minął na kompletnej karuzeli. Mireille zaczyna tłumaczyć kilkanaście rzeczy jednocześnie, nie kończąc żadnej, bo taki ma charakter, a jakiekolwiek prośby o zmianę metody "nauczania" są bezskuteczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przyszłym tygodniu Mireille będzie na urlopie w Paryżu i zostanę sam na stanowisku. Przekazała mi "ogólnie wszystko" i mam sobie radzić. Wszelaki stres i trema opadły ze mnie całkowicie. Jest czystą NIEMOŻLIWOŚCIĄ, abym potrafił zrobić cokolwiek samodzielnie. Chce mi się śmiać :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Sam na sam" z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;niezwykle wymagającym zwierzchnikiem&lt;/span&gt; (opinia Mireille) zapowiada się interesująco. To będzie ważny czas, w którym należy natychmiast ustanowić zasady gry i naszkicować pierwsze granice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okaże się, czy jestem odpowiednią osobą zarówno charakterologicznie jak kompetencyjnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę pracować. Bardzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykończyć się nie dam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1213667097269290357?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1213667097269290357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/pierwszy-tydzien-w-nowej-pracy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1213667097269290357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1213667097269290357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/pierwszy-tydzien-w-nowej-pracy.html' title='Pierwszy tydzień w nowej pracy'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8259066450462323372</id><published>2010-05-15T17:52:00.003+02:00</published><updated>2010-05-15T18:03:56.143+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezrobocie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Trema</title><content type='html'>W poniedziałek rano idę pierwszy raz do nowej pracy. Wszystkich, którzy mi dobrze życzą proszę o umiarkowany entuzjazm - mam przed sobą 3 miesiące próbne i w każdej chwili mogą mnie sru - na bruk. Ci którzy mi życzą nieco gorzej, mogą się cieszyć z tego samego powodu, bo wszystko przed nami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tortury przechodzę od 10 miesięcy, bo tak długo trwała selekcja i liczne etapy eliminacyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedzieli mi, że byłem najlepszym kandydatem. Powinienem się cieszyć jak cholera, a ja się zamartwiam do bólu i trema mnie zżera żywcem. Pokój bez klamek się kłania - chciałeś przyzwoitą pracę, masz pracę. To czego teraz przynudzasz? Ano właśnie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8259066450462323372?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8259066450462323372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/trema.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8259066450462323372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8259066450462323372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/trema.html' title='Trema'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8281331396768685426</id><published>2010-05-12T22:11:00.005+02:00</published><updated>2010-05-13T10:04:24.500+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='katastrofa lotnicza'/><title type='text'>Trypolis około 6 rano. Co się dzieje?</title><content type='html'>&lt;a title="" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,7871621.html?i=0"&gt;&lt;img alt="" src="http://bi.gazeta.pl/im/6/7872/z7872736M.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8281331396768685426?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8281331396768685426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/tripolis-okoo-6-rano-co-sie-dzieje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8281331396768685426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8281331396768685426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/05/tripolis-okoo-6-rano-co-sie-dzieje.html' title='Trypolis około 6 rano. Co się dzieje?'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2912006939772859421</id><published>2010-04-22T21:01:00.003+02:00</published><updated>2010-04-22T21:18:54.115+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezentacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolny rynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Wartość</title><content type='html'>Przeczytałem niedawno, że człowiek jest wart (zawodowo) tyle, na ile potrafi się "sprzedać."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niesamowite i bardzo słuszne spostrzeżenie, nieprawdaż?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2912006939772859421?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2912006939772859421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/04/wartosc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2912006939772859421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2912006939772859421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/04/wartosc.html' title='Wartość'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2488939425530199431</id><published>2010-04-10T19:27:00.003+02:00</published><updated>2010-05-12T23:13:01.385+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='katastrofa lotnicza'/><title type='text'>Smoleńsk, godzina 8:56</title><content type='html'>&lt;a href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://student.agh.edu.pl/%7Epelc/krzyk.jpg&amp;amp;imgrefurl=http://student.agh.edu.pl/%7Epelc/obrazy.htm&amp;amp;usg=__23po_GycKX1jEjxxT4mGbWID8YU=&amp;amp;h=1052&amp;amp;w=813&amp;amp;sz=150&amp;amp;hl=pl&amp;amp;start=1&amp;amp;sig2=NFG6gmiU6RvLKpOzV9EKNw&amp;amp;um=1&amp;amp;itbs=1&amp;amp;tbnid=wrtXvIg-RsZa_M:&amp;amp;tbnh=150&amp;amp;tbnw=116&amp;amp;prev=/images%3Fq%3Dkrzyk%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26ndsp%3D18%26tbs%3Disch:1&amp;amp;ei=-LTAS-asH8LD_gausIDqBg" id="apf0"&gt;&lt;img style="border: 1px solid; vertical-align: bottom;" src="http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:wrtXvIg-RsZa_M:http://student.agh.edu.pl/%7Epelc/krzyk.jpg" id="ipfwrtXvIg-RsZa_M:" width="116" height="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2488939425530199431?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2488939425530199431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/04/smolensk-godzina-856.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2488939425530199431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2488939425530199431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/04/smolensk-godzina-856.html' title='Smoleńsk, godzina 8:56'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4631470441035691795</id><published>2010-04-03T15:46:00.002+02:00</published><updated>2010-04-03T15:50:46.515+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielkanoc'/><title type='text'>Z najlepszymi życzeniami</title><content type='html'>&lt;a href="http://galeriakosmicznychtalentow.blogspot.com/2009/04/eggs.html"&gt;EGGS CZYLI JAJA&lt;/a&gt; http://galeriakosmicznychtalentow.blogspot.com/2009/04/eggs.html&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4631470441035691795?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4631470441035691795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/04/z-najlepszymi-zyczeniami.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4631470441035691795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4631470441035691795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/04/z-najlepszymi-zyczeniami.html' title='Z najlepszymi życzeniami'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-9158253800580429767</id><published>2010-03-31T09:40:00.004+02:00</published><updated>2010-03-31T10:01:50.524+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Urodziny'/><title type='text'>Starość</title><content type='html'>Mój ojciec ma dziś urodziny. Jest stary, schorowany, smutny, zgorzkniały, a najczęściej zły i zniecierpliwiony. Ma żal do świata o swoje niepowodzenia i wszelkie rozmowy czy żarty kończą się fatalnie. Ojciec wie zawsze wszystko najlepiej, a na dodatek jest bardzo przekorny. Gdy coś go przerasta, na wszelki wypadek obraża się i wychodzi. Jest mi go żal. Zbudował sobie hermetyczny świat, którego stał się mimowolnie nieszczęśliwym więźniem. Nie chce nawet słyszeć o pomocy psychologa lub psychiatry. Cierpi zasłaniając się fizycznymi dolegliwościami, a bolesne odłamki trafiają bezustannie w najbliższych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkiego najlepszego, Tato.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-9158253800580429767?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/9158253800580429767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/starosc.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/9158253800580429767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/9158253800580429767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/starosc.html' title='Starość'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8637430648591153013</id><published>2010-03-30T06:05:00.002+02:00</published><updated>2010-04-05T08:39:39.915+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wartość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cnota'/><title type='text'>Cierpliwość</title><content type='html'>Kto ją posiadł, dzierży skarb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Z wiekiem mam jej coraz więcej, ale bywało fatalnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8637430648591153013?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8637430648591153013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/cierpliwosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8637430648591153013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8637430648591153013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/cierpliwosc.html' title='Cierpliwość'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3501491907224779145</id><published>2010-03-23T07:43:00.005+01:00</published><updated>2010-03-23T10:51:19.015+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='profesjonalizm'/><title type='text'>Konsekwencja</title><content type='html'>Grzegorz pisał o istocie wytyczania celów i dążenia do nich. Ja dodam tylko: konsekwentnie.&lt;br /&gt;Podkreślam na czerwono, bo jednym z moich zasadniczych błędów był konsekwentny brak konsekwencji. Miewałem tysiące pomysłów, zmieniałem chwilowo zainteresowania i zaczynałem coś nowego. Barwny to styl, wykluczający osiągniecie w czymkolwiek doskonałości czyli fundamentu dla prawdziwego profesjonalizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy konsekwentnym działaniu, czas pracuje na naszą korzyść. "Practice makes perfect".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Toż ja to powinienem wszystko wiedzieć, a nie wiem dosłownie nic :(&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.cytadela.net.pl/?p=1346"&gt;http://www.cytadela.net.pl/?p=1346&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3501491907224779145?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3501491907224779145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/konsekwencja.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3501491907224779145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3501491907224779145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/konsekwencja.html' title='Konsekwencja'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5972186560083654971</id><published>2010-03-22T14:51:00.004+01:00</published><updated>2010-03-23T08:27:51.356+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawda'/><title type='text'>PRAWDA</title><content type='html'>Podobno jest tylko jedna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje doświadczenie życiowe temu zaprzecza i sugeruje, że (cytat): &lt;span style="font-style: italic;"&gt;prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5972186560083654971?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5972186560083654971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/prawda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5972186560083654971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5972186560083654971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/prawda.html' title='PRAWDA'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-726347855913151897</id><published>2010-03-09T09:01:00.004+01:00</published><updated>2010-03-09T09:20:55.485+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='medytacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiara'/><title type='text'>Szczypta pokory</title><content type='html'>Staram się. Kiedy za bardzo mi odbija, powtarzam sobie, że mam się z czego cieszyć i za co dziękować. Nie zapominać, że miliony ludzi cierpią z wyczerpania, ubóstwa, chorób, przemocy, strachu lub z powodu utraty bliskich. Umiem cieszyć się z rzeczy "małych" i "zwykłych". Powtarzam sobie bezustannie, że nie jestem pępkiem świata i każdy jest "kowalem własnego szczęścia". Bardzo chcę się koncentrować na tym co "mam", a nie na tym czego mi "brak", ale nie przychodzi mi to naturalnie i każdego dnia muszę nad tym wytrwale pracować. I pamiętać, że życie jest niezwykle nieprzewidywalne, a każdy dzień może być tym ostatnim.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-726347855913151897?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/726347855913151897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/szczypta-pokory.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/726347855913151897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/726347855913151897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/03/szczypta-pokory.html' title='Szczypta pokory'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3403416234445418933</id><published>2010-02-25T10:48:00.007+01:00</published><updated>2010-02-25T21:21:49.134+01:00</updated><title type='text'>Praca, niespełnione marzenia</title><content type='html'>Dzielę ją na trzy kategorie: "Zabawa", "Przymusowa nuda", "Zarobkowe niewolnictwo".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość z nas musi - na talerz zupy i dach nad głową - solidnie zapracować. Mój luksus polega na tym, że mam zadbać (finansowo) w zasadzie tylko o siebie. Do tej pory udawało mi się to bez większych problemów, z minimalnym zaledwie udziałem "Zarobkowego niewolnictwa". Z "Przymusowej nudy"zawsze staram się wycisnąć maksymalną dawkę "Zabawy", jednak ani razu nie udało mi się osiągnąć wymarzonego ideału. Tym ideałem jest praca, do której idzie się za każdym razem z przyjemnością; która kompletnie człowieka pochłania, rozwija, dokształca, szlifuje na brylant. Wiem, że tylko nieliczni dostąpili takiego zaszczytu. Wiem również, że nie dla każdego jest to życiowy priorytet. Dla mnie był i jest, niestety. Nie pociąga mnie życie rodzinne, historie miłosne, podróże turystyczne, tańce, hulanki, swawole. Moim inauguracyjnym marzeniem był czerwony dywan i moje imię wywołane przez Roberta Redforda, Johnny Deepa lub Tima Burtona oraz nagroda (np. na festiwalu Sundance) za najlepszy scenariusz i najlepszą reżyserię. Los jednak spłatał mi figla, bo nie dysponuję ani talentem, ani bezwzględnością, ani sprytem. Skórę też mam zbyt cienką, jak na dzisiejsze czasy.&lt;br /&gt;Udało mi się tylko zamienić swoje życie w przygodę. Na zasadzie kompromisu, reżyseruję swój jedyny film, którego scenariusz nie jest (na szczęście!) moim wyłącznym autorstwem. Nie ma w nim miejsca na porządek i rutynę, bo jako jedyny widz na widowni umarłbym z nudów. Byłem już dzieckiem, współmałżonkiem, wrogiem, przyjacielem, uczniem, studentem, sprzątaczem, nianią, sprzedawcą noży kuchennych i nie tylko, urzędnikiem państwowym, wychowawcą, psychologiem, sekretarzem, robotnikiem w fabryce zegarków, korepetytorem i kioskarzem. Ostatnio bywam blogerem. Moje marzenie, to pracować bez opamiętania, dziwując się niebywale, że "za tyle radości dostaje się jeszcze na koniec pieniądze." Przyzwoite pieniądze, jeśli można. Dziękuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3403416234445418933?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3403416234445418933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/praca-niespenione-marzenie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3403416234445418933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3403416234445418933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/praca-niespenione-marzenie.html' title='Praca, niespełnione marzenia'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5251690069100224768</id><published>2010-02-24T23:39:00.002+01:00</published><updated>2010-02-25T00:05:01.031+01:00</updated><title type='text'>Rodzina</title><content type='html'>Niewielka, a i to co z niej zostało jest częściowo rozsypane po świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsi byli zawsze rodzice Mamy, czyli Dziadkowie. Niestety już nie żyją i brak ich wspaniałej obecności odczuwam bardzo mocno. Rodzeństwa nie mam. Kiedyś bardzo żałowałem, dzisiaj jest mi to raczej obojętne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rodzice, Dziadkowie, stryj, ciotka, kuzyni - wszyscy byli/są artystami związanymi z teatrem, rzeźbą lub malarstwem. Praca była/jest ich pasją, a jak wiadomo, pasja bywa w życiu najważniejsza.&lt;br /&gt;Ludzie z pasją są najbardziej pociągający.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwi artyści są fascynujący, ale na co dzień bywają nie do wytrzymania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5251690069100224768?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5251690069100224768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/rodzina.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5251690069100224768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5251690069100224768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/rodzina.html' title='Rodzina'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4921456622438034552</id><published>2010-02-21T09:04:00.009+01:00</published><updated>2010-02-26T07:48:42.914+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społeczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styl życia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><title type='text'>Małżeństwo</title><content type='html'>W naszej kulturze obyczajowej model podstawowy to formalny związek dwojga ludzi, dzieci (ostatnio im więcej, tym lepiej), wspólny dom/mieszkanie, czasem pies lub kot (chomik, papuga, rybki itp). Praca zarobkowa (jeśli jest), rodzinne spotkania, niedzielne msze, a potem obiadki, spacerki w szerszym gronie, żarciki i dowcipaski. Na co dzień - żale i awantury (bywa), obrazy majestatu (bywa), rozwody (zdarzają się, he he). To ma być ta uniwersalna recepta na życie i jak ktoś chce wszystkich wokół zadowolić, to powinien się do niej zastosować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak się składa, że moje 12 lat formalnego związku jest jedynie przygnębiającym wspomnieniem, a największą zaletą kilku "nieformalnych" jest to, że się zakończyły. Przez całe lata tylko jeden zaobserwowany (u innych) związek małżeński wzbudził mój podziw i sympatię. Jeden.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele osób tkwi w swoich gniazdach wedle zasady "jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma". Rozumiem i szanuję, bo życie nie pieści i nie zawsze można wszystko kopnąć w cholerę, nawet gdyby się bardzo chciało. Wiele osób panicznie boi się coś zmienić, bo to co mają jest im bliskie i znajome. Szeroko panoszy się też "strach przed samotnością". Ciekawe zjawisko, bo można się czuć niezwykle osamotnionym żyjąc w związku/rodzinie, ale ta powszechna fobia przed SAMOTNOŚCIĄ w pojedynkę jest tak silna, że ludzie zwykle akceptują sytuację "jaki taki, byle jaki, byleby był".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już słyszę głosy sprzeciwu - "ja nie, mój/moja jest wspaniały/ła, wyjątkowy/wa, kocha mnie, mamy cudowne dzieci, jest nam dobrze, itd..." Naprawdę? No to znakomicie, bardzo mnie to cieszy i gratuluję z całego serca. Konkluzja: ten wpis nie jest o Was. Istnieją jednak tacy, dla których klasyczny model nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem i być może, poszukują własnego. Zaś samotność nie jest dla nich smutną koniecznością, ale zbawczą alternatywą. Większość istot żyjących na ziemi posiada instynkt stadny. Większość, ale nie wszystkie. Ja właśnie należę do tej mniejszości i żyję sobie zgodnie z zasadą "milsza mi  samotność od nieodpowiedniego towarzystwa".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Nie taka samotność straszna, jak ją malują. Wręcz odwrotnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4921456622438034552?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4921456622438034552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/mazenstwo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4921456622438034552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4921456622438034552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/mazenstwo.html' title='Małżeństwo'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1651124663141267824</id><published>2010-02-15T08:18:00.007+01:00</published><updated>2010-12-11T19:54:09.894+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żuławski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><title type='text'>Miłość, itd...</title><content type='html'>Posłużę się cytatem, bo sam bym tego lepiej opisać nie potrafił:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czeka pan na miłość?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie. Z wiekiem wymagania rosną, a nie maleją. Mnie jest trudno trafić na osobę, która by mnie nie nudziła. Która po paru godzinach by mnie nie męczyła. A ponieważ nie chcę okazywać irytacji, wolę, żeby kontakty były parogodzinne, a nie całodobowe. Jest taka chemia, dzięki której jedna osoba może budzić apetyt na cały czas, a inna budzi go na chwilę. Na rozmowę, na krótki spacer. (...)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zauważyłem w sobie rzecz, o którą nigdy wcześniej się nie podejrzewałem. Lubię położyć się spać i wąchać pościel. Bo jest czysta i ładnie pachnie. I to jest miłe. Kiedyś nie zauważałem pościeli. Nie wąchałem jej, tylko kogoś&lt;/span&gt;." Andrzej Żuławski w "Męska muzyka", str.24-25, GW, 12.02.2010&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1651124663141267824?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1651124663141267824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/miosc-itd.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1651124663141267824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1651124663141267824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/miosc-itd.html' title='Miłość, itd...'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2626739238247844214</id><published>2010-02-15T06:44:00.005+01:00</published><updated>2010-03-13T10:22:18.878+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bilans życiowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emigracja'/><title type='text'>Położenie geograficzne</title><content type='html'>Urodziłem się w Kielcach. Od drugiego roku życia mieszkałem w Warszawie, na Mokotowie. Zimą jeździłem do Krakowa, do dziadków. Lato spędzaliśmy zawsze nad morzem, albo w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Bardzo mało podróżowałem. Byłem kilka razy w Bułgarii i dwa razy w Rosji, na wakacjach (głównie w Moskwie i w maleńkim miasteczku Sumy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponad 30 lat swojego życia spędziłem na emigracji: w Szwajcarii (Genewa), we Francji (Prowansja), w Stanach Zjednoczonych (New Jersey, New York, Michigan, South Carolina, Rhode Island).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od trzech lat mieszkam w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo nie lubię podróżować. Planuję stałą przeprowadzkę na polskie wybrzeże, bo tam się czuję najlepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejscem moich marzeń (i pięknych wspomnień) pozostanie Karolina Południowa w Stanach Zjednoczonych. Mieszkałem tam przez 5 lat...cdn&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2626739238247844214?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2626739238247844214/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/poozenie-geograficzne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2626739238247844214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2626739238247844214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/02/poozenie-geograficzne.html' title='Położenie geograficzne'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8572063324846086263</id><published>2010-01-17T16:39:00.005+01:00</published><updated>2010-01-17T22:42:39.215+01:00</updated><title type='text'>Zanim przekręcę klucz</title><content type='html'>To było rok temu...&lt;a href="http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009_01_01_archive.html"&gt;http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009_01_01_archive.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawało mi się, że potrzebny mi będzie zwodzony most pomiędzy moim obecnym życiem w Polsce, a przeszłością. Ten most istnieje jednak niezależnie od jego wirtualnej konstrukcji i będzie istniał tak długo, jak tylko moja pamięć pozwoli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W miarę upływającego czasu przeżyte lata układają się w pamiątkowy album płowiejących wspomnień. Wyraziste pozostają jedynie refleksje i bagaż doświadczeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postaram się je wychwycić i zanotować. Dopiero wtedy zabiorę to, co niezbędne , zamknę za sobą te ciągle jeszcze niedomknięte drzwi i wyruszę w dalszą drogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A klucz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klucz zostawię pod wycieraczką.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8572063324846086263?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8572063324846086263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/01/zanim-przekrece-klucz.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8572063324846086263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8572063324846086263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/01/zanim-przekrece-klucz.html' title='Zanim przekręcę klucz'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7617885224315336735</id><published>2010-01-04T21:37:00.015+01:00</published><updated>2010-01-11T10:39:06.039+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczami kioskarza'/><title type='text'>Romeo ze zmarzniętym nosem</title><content type='html'>Była godzina 15:08. Po ośnieżonym chodniku szedł chłopak z plecakiem i obwiązaną papierem paczką w kształcie karabinu maszynowego. Zatrzymał się przed kioskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak, słucham?&lt;br /&gt;- Dzień dobry. Mam wielką prośbę. Potrzebuję pomocy. Dzisiaj są urodziny mojej dziewczyny.&lt;br /&gt;- ......?&lt;br /&gt;- Chcę jej zrobić niespodziankę ( zaczerwienione z zimna dłonie uwalniają z papieru karabin maszynowy i przed okienkiem ukazuje się ogromny bukiet ciemnoczerwonych róż ). Ona tu przyjdzie za parę minut i proszę jej wtedy wręczyć to...dobrze?&lt;br /&gt;- Ona tu przyjdzie? A jak ja mam ją niby rozpoznać?&lt;br /&gt;- Powie, że nazywa się Zosia.&lt;br /&gt;- A co ja mam powiedzieć?&lt;br /&gt;- Nic, tylko dać jej różę.&lt;br /&gt;- Mam jej przekazać, że pan tu był?&lt;br /&gt;- Nie, nie - (do łodyżki zostaje przymocowany biały bilecik).&lt;br /&gt;- A co mam zrobić jeśli ona nie przyjdzie?&lt;br /&gt;Wzrok z nad bukietu pochmurnieje:&lt;br /&gt;- No, to będzie bardzo niefajnie.&lt;br /&gt;- .....&lt;br /&gt;- Ale spoko, jakby co, to ja będę wiedział, że nie przyszła.&lt;br /&gt;Chowam różę za kontuarem.&lt;br /&gt;- Bardzo dziękuję! - zakochany Romeo znika pędem za rogiem ulicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pół godzinie przed okienkiem pojawia się Ona. Ma około 17 lat, jest śliczna i tuli w ramionach kolczaste łodyżki.&lt;br /&gt;- Wszystkiego najlepszego - mówię podając jej kwiat.&lt;br /&gt;Odpowiada mi promiennym uśmiechem i odbiega pośpiesznie z telefonem przy uchu, śledząc uważnie dalsze instrukcje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Gówniateria, z gołymi głowami w taki mróz - zrzędzę upierdliwie, jak staremu idiocie przystało.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7617885224315336735?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7617885224315336735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/01/romeo-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7617885224315336735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7617885224315336735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2010/01/romeo-w.html' title='Romeo ze zmarzniętym nosem'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1382131436626995217</id><published>2009-12-31T14:49:00.005+01:00</published><updated>2009-12-31T19:59:57.130+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sylwester 2009'/><title type='text'>Ostatni dzień w tym roku</title><content type='html'>Trzy lata w Polsce upłynęły mi błyskawicznie.&lt;br /&gt;Decyzji o powrocie nie żałuję, bo bywam tutaj w dużo lepszym nastroju. Nie mam za kim tęsknić :)&lt;br /&gt;Forsy nie mam, karierę zawodową mam przechlapaną definitywnie.&lt;br /&gt;Gdybym miał rodzinę na utrzymaniu, to wróciłbym dawno tam, skąd przyjechałem. Jestem jednak sam, a rodzice mają się skromnie, ale generalnie całkiem dobrze.&lt;br /&gt;Wiele rzeczy mnie tu irytuje lub wręcz wkurza.&lt;br /&gt;Wiele innych - intryguje, zastanawia, zachwyca, a najczęściej śmieszy.&lt;br /&gt;Jedno jest pewne: nic tutaj nie jest mi obojętne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzenia noworoczne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjmy świadomie chwilą, bo życie jej cząstką jest.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1382131436626995217?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1382131436626995217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/12/ostatni-dzien-w-tym-roku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1382131436626995217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1382131436626995217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/12/ostatni-dzien-w-tym-roku.html' title='Ostatni dzień w tym roku'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4975209988571867585</id><published>2009-12-23T17:37:00.002+01:00</published><updated>2009-12-23T17:41:03.087+01:00</updated><title type='text'>Życzenia</title><content type='html'>&lt;a href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.if.pwr.wroc.pl/%7Ewsalejda/g3.jpg&amp;amp;imgrefurl=http://www.if.pwr.wroc.pl/%7Ewsalejda/dyd_pl.htm&amp;amp;usg=__tL40q5saMRqfDBzfw3sD5idHyyE=&amp;amp;h=1024&amp;amp;w=1280&amp;amp;sz=799&amp;amp;hl=pl&amp;amp;start=12&amp;amp;sig2=4IYsx3VqscHeQxHTdDaJjg&amp;amp;um=1&amp;amp;itbs=1&amp;amp;tbnid=vuZgZ_bRVQB8UM:&amp;amp;tbnh=120&amp;amp;tbnw=150&amp;amp;prev=/images%3Fq%3Dkosmici%26tbnid%3DxnULnwmb1n8TDM:%26imgtype%3Di_similar%26ndsp%3D18%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DX%26tbnh%3D0%26tbnw%3D0%26um%3D1&amp;amp;ei=r0YyS5-uH5uJ_Aa3v_j0CA"&gt;&lt;img style="border: 1px solid ; vertical-align: bottom;" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:vuZgZ_bRVQB8UM:http://www.if.pwr.wroc.pl/%7Ewsalejda/g3.jpg" width="150" height="120" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwiazdki z nieba dla każdego z Was !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4975209988571867585?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4975209988571867585/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/12/gwiazdki-z-nieba-dla-kazdego-z-was.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4975209988571867585'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4975209988571867585'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/12/gwiazdki-z-nieba-dla-kazdego-z-was.html' title='Życzenia'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7331247579875062728</id><published>2009-12-12T11:51:00.013+01:00</published><updated>2009-12-20T21:40:58.750+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Krzysztof Piesiewicz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><title type='text'>Nie dajmy się chamom i kołtunom</title><content type='html'>Pokiełbasiło się chyba panu Kłopotowskiemu (wypowiadającemu się ostatnio na temat Romana Polańskiego) oraz panu Maleńczukowi (broniącemu nieudolnie senatora Krzysztofa Piesiewicza) pojęcie "prawa" i "obyczajowości".&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Nie ulega wątpliwości, że artyści otrzymują coś w rodzaju przyzwolenia społecznego na pewne zachowania uważane powszechnie za niestosowne lub wręcz niemoralne. W momencie kiedy te zachowania stanowią złamanie obowiązującego prawa, żadne specjalne względy obejmować ich nie mogą. Dlatego argument, że "artystom więcej wolno", z punktu widzenia prawa, nie jest żadnym usprawiedliwieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje jednak jeszcze kryterium ludzkie, osobiste, z indywidualnego punktu widzenia, opinia własna, do której każdy człowiek, obywatel ma prawo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto ona, z moim podpisem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Piesiewicz jest utalentowanym scenarzystą i tego nic nie jest w stanie zmienić. Krzysztof Piesiewicz jest również znakomitym prawnikiem i jego wiedzy nikt, ani nic mu nie odbierze. Krzysztof Piesiewicz udowodnił również, przez długie lata swojej działalności politycznej, że jest przyzwoitym i mądrym politykiem. Krzysztof Piesiewicz jest tylko człowiekiem, nie posiadającym boskiej doskonałości, ale zmagającym się, jak KAŻDY, ze swoimi słabościami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prostaccy, chciwi wandale wtargnęli z kamerą i wykorzystując chwile słabości znanego człowieka, zgwałcili jego sferę prywatności. Kołtuńskie społeczeństwo żądne krwawych igrzysk wpadło w pułapkę prymitywnych szantażystów i już słychać głosy o "utraconym autorytecie senatora". A jakże. Świętoszki za pół kapsla, psia mać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pan Krzysztof Piesiewicz oddał sprawę w ręce prokuratury i złożył immunitet senatorski. Sąd zajmie się tą sprawą, od tego jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie, Krzysztof Piesiewicz pozostaje niezmiennie jednym z nielicznych, ważnych autorytetów. Panie Senatorze, w sukience czy bez, chylę swe czoło. Nisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. (dopisane 15 grudnia, o godzinie 11:40)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ów osobisty dramat rozgrywający się na oczach opinii publicznej, jest zapewne paradoksalnie najlepszym zakończeniem całej historii. Zgłoszenie sprawy szantażu do prokuratury i niespodziewana publikacja owych sławetnych zdjęć + koszmarnego filmiku, odebrały władzę szantażystom. W tej chwili Krzysztof Piesiewicz przechodzi przez piekło potwornego wstydu i upokorzenia, ale na całe szczęście - żyje. Należy się z tego cieszyć, bo historie szantażu, kończą się często tragicznie. Jeśli społeczeństwo mu nie wybaczy i odsunie ze sceny politycznej, to pozostała mu jeszcze adwokatura i talent scenarzysty. Wierzę, że nie wszyscy go opuszczą. Polityka jest zabawą dla ludzi bezwzględnych, o grubej skórze i bardzo wysokim poziomie samouwielbienia, a Krzysztof Piesiewicz (według mnie) nie posiada żadnej z wymienionych cech.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7331247579875062728?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7331247579875062728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/12/nie-dajmy-sie-chamom-i-kotunom.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7331247579875062728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7331247579875062728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/12/nie-dajmy-sie-chamom-i-kotunom.html' title='Nie dajmy się chamom i kołtunom'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4830754244293168564</id><published>2009-11-30T16:04:00.011+01:00</published><updated>2009-12-07T18:29:47.381+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczami kioskarza'/><title type='text'>Domino</title><content type='html'>Pracownica z rannej zmiany pojechała na pogrzeb szwagierki. Mnie dostąpił zaszczyt zastępstwa.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Nienawidzę porannych godzin. Być może w maju, na wsi, kiedy ptaszki śpiewają, mógłbym to zaakceptować. W Warszawie, porą listopadową - nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie, jak wiadomo, nie pieści. &lt;br /&gt;Trzeba było nastawić budzik na godzinę 5:00 i stawić się w kiosku o 6:00. Zimno, ciemno. Fuj. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mijają minuty, a prasy jak nie ma, tak nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadchodzą klienci, niektórzy starają się być tolerancyjni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Godzina 7:00. Prasy, ani widu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tolerancyjni klienci zaczynają się wyczerpywać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ulicy gasną latarnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O godzinie 7:30 nadjeżdża samochód dostawczy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panowie, co się stało? Mieliście wypadek po drodze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie, a bo co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Późno jesteście!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czekaliśmy na "Rzepę", spóźniła się - młody człowiek łypnął na mnie poirytowanym okiem, wrzucił na podłogę trzy worki z prasą i z rykiem silnika wyruszył dalej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwyraźniej nie jest amatorem listopadowych poranków, he he.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prasę trzeba było natychmiast sprawdzić, rozłożyć, wycofując jednocześnie niesprzedane i nieaktualne już egzemplarze. Okoliczni klienci stwierdzili, że to najlepszy moment, żeby przyjść do kiosku na zakupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A kiedy będzie rozpakowana? To proszę mi odłożyć! Ja się spieszę! A co to tak długo trwa? Nie można było zrobić tego wszystkiego wcześniej? To skandal!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nienawidzę tego. Zimno, wilgoć, rozsadzający ból głowy. Poczucie bezradności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bardzo przepraszam. Dopiero przed chwilą dostarczono mi prasę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A mnie to g... obchodzi, nie moja sprawa. Co to za kiosk, bez prasy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Psychologowie doradzają uczenie, że trzeba myśleć pozytywnie. &lt;br /&gt;Postaram się. &lt;br /&gt;Chwilowo jestem "nie w nastroju".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4830754244293168564?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4830754244293168564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/domino.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4830754244293168564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4830754244293168564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/domino.html' title='Domino'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3557967173480206778</id><published>2009-11-17T15:08:00.007+01:00</published><updated>2009-11-17T20:02:27.016+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społeczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grypa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><title type='text'>Jarzynowe dialogi</title><content type='html'>Na mojej ulicy jest nowo powstały sklep warzywny. Ceny w nim są aptekarskie, ale odległość od mojego domu jest tak minimalna, że ulegam słabościom.&lt;br /&gt;Pani Jarzynka słuchając bzyczącego radia zagadała do mnie dzisiaj:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Cóż to się dzieje na świecie! Dzieciaki w szkołach się zabijają! Co za czasy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No cóż, jak się nie pozabijają w szkołach, to rak albo grypa je wykończy. Jakoś odejść trzeba. Dlatego cieszmy się życiem dziś i teraz, jeśli można, bo jutro - nic nie wiadomo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Jarzynka (śmiertelnie poważnie):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak, ale niektóre sprawy są poza naszą kontrolą. Na przykład - nie możemy się w Polsce zaszczepić przeciw grypie, nawet jeśli byśmy chcieli, bo nasz wspaniały rząd wszystko zaniedbał!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podniosłem wzrok znad siaty z kartoflami i już miałem coś odpowiedzieć, ale ostrzegawczy wyraz twarzy Pani Jarzynki spowodował, że...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ciepło dziś, prawda? szkoda, że tak wilgotno. Do widzenia, życzę miłego popołudnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3557967173480206778?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3557967173480206778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/jarzynowe-dialogi.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3557967173480206778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3557967173480206778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/jarzynowe-dialogi.html' title='Jarzynowe dialogi'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5908295264156180904</id><published>2009-11-13T07:29:00.008+01:00</published><updated>2009-12-09T16:21:51.125+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='patriotyzm'/><title type='text'>paroles, paroles, paroles....</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Flagi nie wywieszam. &lt;br /&gt;Na wybory chodzę regularnie. &lt;br /&gt;Zbieram dobrowolnie cudze śmieci i psie gówna. &lt;br /&gt;Staram się być życzliwy dla ludzi na co dzień. &lt;br /&gt;Staram się dbać o czystość polskiej mowy. &lt;br /&gt;Patriotyzm teoretyczny nic dla mnie nie znaczy. &lt;br /&gt;Chciałbym, aby już nigdy Polacy nie czuli się zmuszeni do emigracji i żeby struktura ich własnego kraju była im przyjazna. Żeby rodacy byli w stosunku do siebie lojalni i solidarni. Nie tylko w sytuacji zagrożenia. &lt;br /&gt;'Patriotyzm' to jak 'miłość' i 'przyjaźń'. Słowa, które mogą znaczyć wiele, a często nie znaczą nic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11 listopada, Święto Niepodległości&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5908295264156180904?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5908295264156180904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/paroles-parolesparoles.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5908295264156180904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5908295264156180904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/paroles-parolesparoles.html' title='paroles, paroles, paroles....'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-500616998482860077</id><published>2009-11-07T08:35:00.005+01:00</published><updated>2009-11-07T09:07:29.782+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura osobista'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='profesjonalizm'/><title type='text'>Ubytek w teorii Kopernika</title><content type='html'>Psie kupy na każdym kroku, to zmora moich spacerów. Wszelkie protesty na ten temat spotykają się z niezmiennym "o la boga, zwierząt nie kocha, a zwierzę też człowiek itd...", ale już fakt, że ja właśnie właścicieli nie znoszę, to nikomu do głowy nie przychodzi. Pies to trącał.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Jest też fajna nowina. Na mojej ulicy powyrywali betonowe, ohydne latarnie i wstawili nowe, podrabiane pod stare. Inne światło, inny klimat, zrobiło się bardzo nastrojowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W stolicy majsterkuje się teraz mnóstwo: nowe asfalty, poszerzania jezdni, nowe chodniki, boiska. Nie wiem czy zawsze wszystko ma sens, ale wiem, że świeżo zmienione chodniki są pofalowane od pierwszej chwili swego istnienia. Zastanawiam się czy nie warto by było nanieść poprawkę do teorii kopernikowskiej, bo patrząc na te warszawskie chodniki, wydaje się ona niekompletna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-500616998482860077?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/500616998482860077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/ubytek-w-teorii-kopernika.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/500616998482860077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/500616998482860077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/11/ubytek-w-teorii-kopernika.html' title='Ubytek w teorii Kopernika'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3738085529190016313</id><published>2009-10-28T10:42:00.004+01:00</published><updated>2009-10-28T10:53:52.857+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rodzina'/><title type='text'>Samo życie</title><content type='html'>Ojciec w szpitalu. Mama chora, leży w domu nafaszerowana antybiotykami. Załatwiam co mogę, nawiguję między zakupami, pracą w kiosku, domem swoim i domem Rodziców, i na tym czas mi obecnie upływa. Rozrywkowego trybu życia nie prowadzę, ale cieszę się, że jestem na miejscu i że mogę jakoś pomóc. Pewnie daliby sobie radę beze mnie, ale byłoby ciężko. I raczej smutno, bo na dodatek tutejsza pogoda optymizmem nie napawa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3738085529190016313?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3738085529190016313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/samo-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3738085529190016313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3738085529190016313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/samo-zycie.html' title='Samo życie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4522157331625041602</id><published>2009-10-17T18:23:00.003+02:00</published><updated>2009-10-17T18:35:21.468+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='South Carolina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='huragan'/><title type='text'>Huragan Hugo - 20 rocznica</title><content type='html'>Przyznaję, że przegapiło mi się - we wrześniu minęło 20 lat od Huraganu Hugo, który przeszedł sobie przez Południową Karolinę w czasie mojego tam żywota. Udało mi się znaleźć w internecie coś na kształt bloga ze wspomnieniami i zdjęciami z tamtego zdarzenia: &lt;a href="http://columbiaclosings.com/wordpress/?p=703"&gt;Hugo - South Carolina&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4522157331625041602?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4522157331625041602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/huragan-hugo-20-rocznica.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4522157331625041602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4522157331625041602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/huragan-hugo-20-rocznica.html' title='Huragan Hugo - 20 rocznica'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-3516284059847641862</id><published>2009-10-15T10:10:00.007+02:00</published><updated>2009-10-15T13:35:57.306+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społeczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='KK'/><title type='text'>Logika i matematyka po polsku</title><content type='html'>Pracując w kiosku mam okazję napatrzeć się i nasłuchać różności, często trudnych do wytłumaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznę od najtrywialniejszego spostrzeżenia: logika + matematyka dnia powszedniego w wersji polskiej zaprzecza ogólnie przyjętym na świecie regułom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykład: klienci emeryci i renciści, kupujący regularnie Superexpress, Fakt, Nasz Dziennik i Trybunę Ludu, użalają się na permanentny brak pieniędzy (otrzymywane od państwa kwoty wahają się od 450 do 1100 złotych PLN). Większość z tych ludzi zajmuje mieszkania tzw czynszowe, a miesięczne płatności przewyższają znacznie wysokość rent i emerytur. Do tego dochodzi żywność, leki nierefundowane, podstawowe środki czystościowe, wymienione wyżej gazety, a do tego upasione, osowiałe psy, na ogół maści nieokreślonej. Dorzućmy witaminki i wizyty u weterynarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym przykładem są ludzie w wieku 19 - 50 lat, skarżący się na marne zarobki lub całkowity brak zatrudnienia, ale wydający przeciętnie 500 zł miesięcznie na papierosy, nie mówiąc już o 24 godzinnej aureoli oparów alkoholowych, których wycenić cyfrowo niestety nie potrafię. Połowa z nich zajeżdża brudnymi samochodami ( nigdy rowerem), panowie mają tatuaże i ogolone głowy, a panie fryzury a la Doda + tipsy a la Jola Rutowicz. Palą Vice Roy'e, LM i Red White'y.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród stałych klientów jest kilka przypadków ekstremalnych: każdy utrzymujący się z renty lub marnej emerytury, u którego mieszka jakiś bezrobotny syn, albo samotna córka z jednym małym dzieckiem (lub więcej). Taka staruszka/szek, kuśtyka o lasce przez całą ulicę, żeby kupić swemu dziecku papieroski i batonik dla wnusia, a przy okazji poopowiadać, jaką to straszną kolejną noc przeżył/a, bo pijany synuś nie chciał jej wpuścić do mieszkania i tak przesiedział/a do rana na klatce schodowej. W reakcji na moją sugestię, że powinno się synusia wysłać do jakiejkolwiek roboty, a następnym razem nie marznąć na schodach tylko wezwać policję, usłyszałam, że to nie po katolicku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-3516284059847641862?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/3516284059847641862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/logika-i-matematyka-po-polsku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3516284059847641862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/3516284059847641862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/logika-i-matematyka-po-polsku.html' title='Logika i matematyka po polsku'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4232775833839624165</id><published>2009-10-09T09:45:00.004+02:00</published><updated>2009-10-09T12:05:29.247+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społeczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzeczywistość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reemigracja'/><title type='text'>Bilans powrotu</title><content type='html'>Pora właściwie nijaka, bo to 3 lata + kilka miesięcy minęły od mojego powrotu do Polski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minusy? Straty finansowe, brak godziwie wynagrodzonej pracy, trudności w oswojeniu się z tutejszą mentalnością i ogólnym trendem pod hasłem "walka o byt" w kontraście do społeczeństw szwajcarskiego i amerykańskiego, gdzie hasłem jest raczej "jakość życia". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy warto było więc wracać? &lt;br /&gt;Warto było, dla plusów: mieszkam teraz blisko rodziców, którzy powolutku wkraczają w wiek zaawansowany, a z braku rodzeństwa, na mnie spada pewna odpowiedzialność w sposób całkowicie naturalny (rozpatrywana na wszystkie sposoby wersja przeniesienia się obojga rodziców do mnie, okazała się niemożliwa, z różnych powodów.) Mam też swoje własne, małe mieszkanie w starej, przedwojennej kamienicy, które bardzo lubię. Polska kultura i sztuka, nasze specyficzne poczucie humoru, spontaniczność ludzi - to kolejne "plusy dodatnie", które umilają mi prozaiczne trudności i rekompensują komfort, porządek, spokój i poczucie bezpieczeństwa pozostawione już daleko w tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój styl życia uległ znaczącej zmianie. Nie jadam w restauracjach, nie posiadam samochodu, noszę ubrania wyszukane w "ciuch landach", nie podróżuję. Mam dużo wolnego czasu i możliwość udzielania się społecznie, w czym upatruję istotną wartość, obecnie jakby powszechnie lekceważoną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cdn&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4232775833839624165?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4232775833839624165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/bilans-powrotu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4232775833839624165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4232775833839624165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/10/bilans-powrotu.html' title='Bilans powrotu'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-8469703573008739226</id><published>2009-09-27T21:08:00.008+02:00</published><updated>2009-09-28T16:17:39.825+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szwajcaria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polański'/><title type='text'>Helvetio, zaskoczyłaś mnie</title><content type='html'>Roman Polański został zatrzymany w Szwajcarii, za rzekomy gwałt na 13 - letniej dziewczynce (problematyczny werdykt amerykańskiego sądu sprzed 31 lat). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Neutralna i liberalna Szwajcaria, podejmująca tak drastyczne kroki w niezwykle kontrowersyjnej sprawie - tego nie spodziewałem się zupełnie. Głupota proceduralna czy może jakieś inne, głębsze dno?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba się uzbroić w cierpliwość.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-8469703573008739226?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/8469703573008739226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/09/helvetio-zaskoczyas-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8469703573008739226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/8469703573008739226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/09/helvetio-zaskoczyas-mnie.html' title='Helvetio, zaskoczyłaś mnie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1396892933279158658</id><published>2009-08-23T18:32:00.006+02:00</published><updated>2009-08-24T16:34:35.274+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społeczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mentalność'/><title type='text'>"Córka pani Heni" czyli profesor ma rację</title><content type='html'>Pani Henia,  była dozorczyni, obecnie na emeryturze, opowiada mi przy każdym spotkaniu na ulicy, jak to jej córka nie może się po prostu opędzić od pracy. I ona (ta córka) nic nie robi tylko zmienia i zmienia. Z gorszej, zawsze na lepszą. I ledwo gdzieś pójdzie, to zaraz chce jej się czegoś innego, a wszyscy ją błagają, żeby nie odchodziła. Dawni szefowie wydzwaniają bez przerwy i pytają czy przypadkiem ona pracy nie szuka. Bo każdy by ją zaraz wziął (znaczy do pracy) i to na lepszych warunkach, co poprzednio. Pani Henia próbuje córce wytłumaczyć, że tak nie można, bo się tamta w końcu doigra i zostanie na lodzie, ale gdzie tam. Jak grochem o ścianę. O, teraz znowu zmieniła. W tamtej, ostatniej jest oficjalnie jeszcze na urlopie, ale tak po prawdzie, to  już zaczęła w nowej firmie. Zaproponowali jej mniej odpowiedzialności, podwójną pensję, samochód służbowy i coś tam jeszcze, pani Henia nie pamiętała dokładnie. Aaa, zdaje się, że ten, że komórkę, taką ze wszystkimi tymi, no z tym, jak mu tam... Z majlem, z radiem, nawet, że zdjęcia robi takie, co widać od razu - jak w telewizji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A pani ciągle szuka? I co? I nic?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ano właśnie. Szukam, nawet pół etatu. Szukam głównie tam, gdzie przydatna jest znajomść języka francuskiego i angielskiego w kontaktach z ludzmi. Wysłalam ponad 250 ofert w odpowiedzi na ogłoszenia prasowe i internetowe. Nie otrzymalam ani jednego zaproszenia na wstępne spotkanie. Cisza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Henia tylko wzruszyła ramionami i powiedziała dokładnie to samo, co profesor Janusz Czapiński postuluje w swoich naukowych hipotezach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak z ulicy? Pani, ja to bym kogoś nieznajomego nigdy nie wzięła do pracy. A ja wiem, co to za numer? Jeszcze człowieka oszuka i tyle. Pani, toż to trzeba najpierw kogoś znać, inaczej nie da rady.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1396892933279158658?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1396892933279158658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/pani-zosia-o-zaufaniu.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1396892933279158658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1396892933279158658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/pani-zosia-o-zaufaniu.html' title='&quot;Córka pani Heni&quot; czyli profesor ma rację'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2706908126657747772</id><published>2009-08-21T10:01:00.009+02:00</published><updated>2009-08-22T19:15:01.736+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia społeczna'/><title type='text'>Brak zaufania...</title><content type='html'>&lt;div id="k0"&gt;                                                         &lt;h1&gt;Prof. Czapiński: Polsce grozi brak rozwoju&lt;/h1&gt;                                                  &lt;h5 class="author"&gt;Katarzyna Growiec&lt;/h5&gt;                         &lt;h6 class="date"&gt;2009-08-01, ostatnia aktualizacja 2009-08-01 12:26 &lt;/h6&gt;                                            &lt;/div&gt;&lt;!--k0--&gt;                                                                                                         &lt;h4&gt; Trzeba pamiętać, że do wyczerpania się potencjału rozwojowego Polski w oparciu o kapitał ludzki zostało może jakieś 10 lat. W tym czasie świat się nasyci naszymi łopatami do zgarniania śniegu i o nas zapomni. - uważa profesor Janusz Czapińskim, psycholog społeczny &lt;/h4&gt;                             &lt;script language="JavaScript" type="text/javascript" src="http://gospodarka.gazeta.pl/info/text.js"&gt;&lt;/script&gt;                                                                                       &lt;div id="rel"&gt;                                                                          &lt;div class="rel_zdj"&gt;                                   &lt;div class="zdj_i_opis"&gt;                                                                                                                           &lt;a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/3292000,94425,6825482.html?back=/gospodarka/1,94425,6883975,prof__czapinski__polsce_grozi_brak_rozwoju.html"&gt;&lt;img src="http://bi.gazeta.pl/im/2/6825/z6825482N.jpg" title="Janusz Czapiński, twórca Diagnozy 2009" alt="Janusz Czapiński, twórca Diagnozy 2009" vspace="0" border="0" hspace="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;                                   &lt;div class="zdjP"&gt;                                                 &lt;a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/3292000,94425,6825482.html?back=/gospodarka/1,94425,6883975,prof__czapinski__polsce_grozi_brak_rozwoju.html"&gt;&lt;img src="http://gospodarka.gazeta.pl/i/37/lup2.gif" align="absmiddle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;                                             &lt;/div&gt; Fot. Adam Kozak / AG &lt;div class="zdjT"&gt;Janusz Czapiński, twórca Diagnozy 2009&lt;/div&gt;                                      &lt;/div&gt;&lt;!--zdj_i_opis--&gt;                                 &lt;/div&gt;&lt;!--rel_zdj--&gt;                                                                      &lt;script language="JavaScript"&gt;         var rTeraz = new Date(1250841267709); function klodka (ddo) {  if (rTeraz.getTime()&gt;=ddo.getTime())   document.write('&lt;'+'img src="/i/szukaj/k2b.gif" width=20 height=18 border=0 align="absmiddle"'+'&gt;'); } &lt;/script&gt;           &lt;!--tomek1--&gt;                                     &lt;div class="rel_box"&gt; &lt;div class="relT"&gt;ZOBACZ TAKŻE&lt;/div&gt; &lt;ul&gt;&lt;li&gt; &lt;a class="t" href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6822133,OECD__kraje_rozwiniete_straca_30_mln_miejsc_pracy.html"&gt;OECD: kraje rozwinięte stracą 30 mln miejsc pracy&lt;/a&gt; &lt;small&gt;(14-07-09, 21:46)&lt;/small&gt; &lt;/li&gt;&lt;li&gt; &lt;a class="t" href="http://gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,6585069,Premier__dostalismy_wielka_europejska_szanse_na_rozwoj.html"&gt;Premier: dostaliśmy wielką europejską szansę na rozwój&lt;/a&gt; &lt;small&gt;(08-05-09, 11:18)&lt;/small&gt; &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt; &lt;/div&gt; &lt;/div&gt;&lt;!--rel--&gt;                                                          &lt;div id="banP34"&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;putBan(34);&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;                                     &lt;!-- klucze: true |  | tak --&gt;                                 &lt;!--stan = 0--&gt;&lt;!--&lt;ilosc_stron&gt;2&lt;/ilosc_stron&gt;--&gt;        &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Dlaczego uważa Pan, że rozwój ekonomiczny Polski zostanie zahamowany w najbliższym czasie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Do takiego wniosku doprowadziła mnie analiza danych z badań międzynarodowych m.in. European Social Survey i World Value Survey. Analizując te dane, zauważyłem, że inne czynniki decydują o wzroście PKB w krajach biednych, a inne w - bogatych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Czy do tej pory jakoś inaczej wyjaśniano wzrost dochodu narodowego i rozwój gospodarki? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ekonomiści wyróżniali trzy rodzaje kapitału, które są odpowiedzialne za rozwój gospodarki kraju - kapitał fizyczny, czyli pieniądze, grunty, maszyny, kapitał ludzki i kapitał społeczny.&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Czy się różni kapitał ludzki od społecznego? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez kapitał ludzki ekonomiści rozumieli w połowie ubiegłego wieku poziom wykształcenia ludzi, ich mobilność oraz doświadczenie zawodowe. Z czasem ten kapitał został poszerzony o czynniki takie jak zdrowie - zarówno fizyczne jak i psychiczne a także motywacja do pracy - czynnik czysto psychologiczny. Kapitał społeczny zainteresował ich najpóźniej, ponieważ modele budowane w oparciu o poprzednie dwa rodzaje kapitałów słabo tłumaczyły, dlaczego jedne kraje rozwijają się dobrze, a inne w ogóle się nie rozwijają,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez kapitał społeczny rozumiem zaufanie społeczne, skłonność do stowarzyszania się tj. samoorganizacji społeczeństwa, gotowość do działania na rzecz innych ludzi, obecność zjawisk korupcyjnych w danym kraju i etykę korporacyjną. Niezależnie od tego, który z powyższych czynników brałem w moich badaniach pod uwagę, wyniki były takie same.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Jakie?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż, w krajach ubogich tj. w takich, w których PKB na mieszkańca jest dzisiaj poniżej 16-17 tys. dolarów amerykańskich, o tym czy w przyszłości będą się one rozwijać ekonomicznie i w jakim tempie, decyduje wykształcenie obywateli. Im więcej obywatele tych krajów inwestują w wykształcenie - bez względu czy inwestują w prywatne szkolnictwo czy w bezpłatny dostęp do szkolnictwa - tym lepsze są perspektywy rozwojowe dla kraju. Natomiast w krajach bogatych tj. z PKB na mieszkańca powyżej 16-17 tys. dolarów amerykańskich na mieszkańca, dalsze inwestowanie w wykształcenie już nie przesądza o tym, czy kraj będzie się dalej rozwijał ekonomicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- To co w takim razie decyduje o rozwoju i konkurencyjności krajów bogatych?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Decyduje kapitał społeczny. W krajach rozwiniętych o sukcesie decyduje nie to, co ludzie mają w głowach, ale to, co jest między ludźmi - decyduje jakość relacji społecznych. Im większe zaufanie społeczne, im większa gotowość do współpracy, im mniej korupcji, tym lepsze perspektywy rozwojowe. Każdy z tych elementów wyjaśnia połowę dynamiki dalszego rozwoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W podobnej proporcji w krajach ubogich o szansie rozwoju decyduje to, co ludzie mają w głowie - wykształcenie, przygotowanie do zawodu, motywacja do pracy, to czy są zdrowi. W krajach biednych motorem rozwoju ekonomicznego jest kapitał ludzki, a w krajach bogatych jego miejsce zajmuje kapitał społeczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- To jak ludzie odnoszą się do siebie nawzajem ma tak bardzo duże znaczenie dla perspektyw ekonomicznego rozwoju kraju?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nie mam, ale można wyróżnić kilka efektów lepszych relacji między ludźmi i ich bezpośredni wpływ na warunki ekonomiczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Jakie to efekty?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pierwszy efekt - bardzo ważny - to obniżenie kosztów transakcji w biznesie. Ludzie, którzy mają do siebie zaufanie i potrafią negocjować, dobijają interesu w znacznie krótszym czasie niż, gdy podejrzliwie i wstrzemięźliwie podchodzą do ofert biznesowych. Po drugie dobre relacje zapewniają one lepszy i szybszy obieg informacji. Także szybszy obieg informacji w ramach dużych firm, które składają się z wielu departamentów. Trzeci efekt, to jest po prostu uruchomienie twórczości. Można nie ufając nikomu, produkować wyśmienite łopaty do zgarniania śniegu. Proste produkty można wytwarzać w kraju, w którym jest bardzo niski kapitał społeczny i na tym zarabiać. Ale jeśli chcielibyśmy zająć się produkcją hi-tech, albo wprowadzić na światowy rynek własny produkt - jak Finlandia Nokię - to potrzebne jest do tego wzajemne zaufanie, umiejętność współpracy, atmosfera, że mamy pewną pracę i łatwo dostaniemy informację, której szukamy. I że - wreszcie - nasz genialny pomysł zostanie doceniony i wdrożony do produkcji, że zawistnicy nie zniechęcą nas do twórczej pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Mówi Pan, że ważny czynnik związany z kapitałem społecznym to jest czystość reguł gry. Co przez to należy rozumieć?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To oznacza zarówno brak przyzwolenia na korupcję jak i wysoką etykę korporacyjną. W krajach, w których jest wysoki kapitał społeczny, przetargi trwają krótko bez ciągłego odwoływania się od decyzji wszystkich tych, których w jakimkolwiek stopniu sprawa dotyczy. To wyjaśnia dlaczego w Polsce przez ostatnie 20 lat, mimo niezwykłej zaradności i pracowitości Polaków, nie udało się tak naprawdę zrealizować żadnego wielkiego projektu publicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Ale próbujemy...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W Polsce państwo nie ma zdolności inwestowania pieniędzy, które zbiera od obywateli w postaci podatków. Państwo zbiera te pieniądze tak naprawdę po to, żeby je redystrybuować, żeby wziąć z jednego miejsca i dać w inne miejsce. Ale państwo powinno mieć zdolność inwestowania pieniędzy obywateli. Nie potrafi tego nie dlatego, że urzędnicy są opieszali, ale dlatego, że żaden duży projekt inwestycyjny państwa nie ma szans na szybką realizację i urzędnicy o tym wiedzą. W związku z tym działają tak, jakby ten projekt był z góry skazany na niepowodzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba pamiętać, że do wyczerpania się potencjału rozwojowego Polski w oparciu o kapitał ludzki zostało może jakieś 10 lat. W tym czasie świat się nasyci naszymi łopatami do zgarniania śniegu i o nas zapomni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Czy uda się przez najbliższe 10 lat rozwinąć kapitał społeczny na tyle, żeby polska gospodarka była bardziej innowacyjna?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Szanse na rozwój kapitału społecznego, który jest niezbędny do rozwoju bogatych krajów, są nikłe w Polce, bo kapitał społeczny jest uwarunkowany kulturowo, a w tym obszarze kultury - stosunku człowieka do człowieka - w Polsce zmiany są albo żadne albo dostrzegalne jedynie z pomocą silnie powiększającej lupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Polacy są generalnie do obcych uprzedzeni. &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Badacze mówią, że Polacy są uprzedzeni wobec przedstawicieli innych grup etnicznych, ras czy wyznawców innych religii, ale moim zadaniem Polacy są uprzedzeni tak samo do innych Polaków - nawet swoich sąsiadów. Wspólnym elementem tych uprzedzeń jest bowiem brak zaufania, który jest w Polsce dojmujący. Polak ma dokładnie tak samo niewielkie zaufanie do innego Polaka jak do Kazacha czy do osoby prawosławnej. Polak tak samo się boi, że go oszuka inny Polak jak boi się, że go oszuka Niemiec, Ukrainiec czy Rosjanin&lt;br /&gt;&lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt; Kim jest więc "obcy" dla Polaka?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dla Polaka "obcy" jest każdy ten, kto jest spoza rodziny i kogo nie zna się od lat i nie uznało za sprawdzonego i lojalnego przyjaciela - a to jest dość wąskie grono osób!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Dlaczego w Polsce "swój" to tylko członek rodziny lub osoba, którą zna się od lat?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Podobnie jest w całym naszym regionie - w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale i tak Polska się wyróżnia in minus na tle innych krajów regionu, więc można powiedzieć, że niskie zaufanie w Polsce naprawdę jest fenomenem. Nie jestem historykiem więc trudno byłoby mi analizować jakie były losy polskiej mentalności w tym względzie, poczynając od założenia państwa polskiego. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka instytucji regulujących życie społeczne, odróżniających Polskę od innych państw, jak liberum veto. Liberum veto oznaczało przyznanie pojedynczym przedstawicielom parlamentarnym, prawa które sprawiało, że nawet najlepsze pomysły w imię dobra wspólnego, mogły zostać utrącone. I choć instytucja ta nie była nadużywana, to istotne jest, że w ogóle znalazł się taki kraj na świecie, w którym wymyślono, że jeden człowiek może mieć ważniejszy głos od demokratycznej większości. Prawo takie niejako promowało prawo jednostki ponad dobrem wspólnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Dzisiaj się mówi, że polskie społeczeństwo jest społeczeństwem chłopskim. &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja bym dodał, że to jest społeczeństwo w dużej mierze chłopskie rzeczywiście, ale z mentalnością sarmacką. Chłopi przejęli sposób patrzenia na świat od swoich byłych panów czyli szlachty. Patrzą kategoriami własnego podwórka i w ogóle nie widzą związku między tym, co się dzieje na własnych 100 hektarach a tym, co się dzieje w okolicy, a już zwłaszcza - co się dzieje w całym organizmie zwanym państwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Co można Pana zdaniem zrobić, aby nauczyć ludzi otwartości i współpracy?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Utrwalanie sytuacji, kiedy pojedynczy obywatel nie dostrzega korzyści płynących ze współpracy z innymi, trwało w Polsce przez całe wieki i nie da się łatwo namówić nas do tego, abyśmy byli przyjacielsko nastawieni do innych Polaków - także tych spoza rodziny i przyjaciół. Żebyśmy zaczynali każdy nowy kontakt z założeniem, że druga osoba jest uczciwa i ma dobre intencje. Trzeba się do tego zabrać systemowo i edukować dzieci od najmłodszych lat, żeby pokazać im, że ze współpracy między ludźmi płynie ogromna korzyść i radość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Bo dorosłych Polaków nikt na inną modłę już nie przerobi?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dokładnie, trzeba więc zacząć od najmłodszych - 3-4- latków. W tym celu trzeba by było stworzyć miejsca w przedszkolach dla wszystkich 3-latków, tak jak w krajach skandynawskich, które są krajami, gdzie ludzie najbardziej sobie ufają spośród wszystkich krajów na świecie. I najważniejsze: trzeba zmienić filozofię funkcjonowania polskiej szkoły - dlaczego wszystkie zadania mają być zlecane do wykonania samodzielnego a nie w grupach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Pewnie nauczyciele obawiają się, że słabi uczniowie będą wykorzystywać zdolniejszych i podłączą się pod ich sukces.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To są argumenty, które słyszałem od urzędników ministerialnych i nauczycieli - obawa o "pasażerów na gapę". Ale moim zdaniem niech by i byli tacy "pasażerowie na gapę", ale tu chodzi o korzyść narodową! A nie o to, że Jaś czy Karol będzie dostawał dobre oceny mimo tego, że sam się nie przyłoży do zbiorowej pracy. W późniejszym życiu, jak Jaś z Karolem pójdą do pracy, dostaną wypłatę dokładnie taką, na jaką zasługują. Zresztą wcześniej zewnętrzne egzaminy dobrze zweryfikują, kto się przykładał do zespołowej roboty a kto nie. I sam Jaś zorientuje się w pewnym momencie, że w jego własnym interesie jest, aby zakasać rękawy, bo inaczej marnie skończy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Czego dobrego dla kraju nauczy ich grupowa &lt;a href="http://gazetapraca.pl/" class=""&gt;praca&lt;/a&gt;? Brzmi trochę jak dobrze znany nam kolektyw...&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zbiorowe zadania w szkole pokazują jaka jest korzyść ze współpracy; z reguły zadanie będzie bowiem dobrze wykonane, ale trud jaki każdy z uczniów będzie musiał w nie włożyć będzie znacznie mniejszy niż gdyby każdy pracował indywidualnie. To jest odkrycie na miarę przewrotu kopernikańskiego w umysłach małych Polaków. Korzyścią z takich zajęć - oprócz ograniczenia szkolnej nudy - jest nabycie umiejętności społecznych jak negocjowanie z innymi, uczenie się jak załatwia się sprawy z ludźmi, a nie tylko jak się załatwia sprawy z kredą w ręku przy tablicy. W ten sposób dzieci nabędą wiedzę społeczną - że różni ludzie są różni, że mogą mieć różne potrzeby i interesy. To jest pierwszy krok do osłabienia uprzedzeń wobec tych, którzy prezentują inne zdanie wobec mojego. Dzieci nauczą się, że informacjami można się wymieniać i to nie jest tak, że jak ja udzielam komuś informacji, to mi ubywa wiedzy i coś tracę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Wydaje się, że Polakom jest łatwiej działać wspólnie, gdy walczą przeciw wspólnemu wrogowi czy odebraniu przywilejów. Nie mamy natomiast pozytywnych wizji, aby zmienić dobre na jeszcze lepsze. Dlaczego tak jest? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To jest bardzo głęboko związane właśnie z zaufaniem społecznym. Jeśli ja mam niskie zaufanie do Pana B, ale widzę, że mamy wspólnego wroga - Pana C, to ja mogę warunkowo zaufać Panu B, bo jestem przekonany, że łączy nas wspólny interes. Tym interesem jest odsunięcie zagrożenia ze strony Pana C. To jest zaufanie warunkowe i wyspecyfikowane - ograniczone do jednej konkretnej sprawy do załatwienia. Niemal ze 100% pewnością w Polsce działa takie warunkowe zaufanie, że w obliczu wspólnego wroga możemy się szybko zjednoczyć, wziąć kije i przepędzić Pana C. I tak powstała i funkcjonowała "Solidarność". Gdy zniknął wspólny wróg, natychmiast przestało być istotne to warunkowe zaufanie, bo już nie było wiadomo jakie ludzie mają interesy - te pozytywne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Tym, co nas łączy może być nie tylko wspólny wróg?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak, to może być też wspólna żałoba. Na przykład po śmierci Jana Pawła II doświadczyliśmy w Polsce takiego zjawiska. Jednak mam wrażenie, że fakt, że ludzie zaczęli się spontanicznie gromadzić w miejscach publicznych, zapalać świece, modlić się, nie szedł wcale w parze z trwałym otwarciem się na drugą osobę. Otworzyliśmy się tylko o tyle, o ile wspólnie płakaliśmy, ale to nie znaczy, że generalnie zaufaliśmy tym, z którymi dzieliliśmy smutek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;span class="txt_pytanie"&gt;&lt;b&gt;- Skończył się płacz i niestety wróciliśmy do stylu dawnych relacji - podszytych nieufnością?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, ani doświadczenie "Solidarności", ani żałoby po śmierci Jana Pawła II niczego nie wniosły do naszego kapitału społecznego. Być może tylko pokazały, że jest także w Polsce potencjał wspólnotowy. Tylko trzeba ten potencjał z negatywnego - zwróconego przeciwko wspólnemu wrogowi - komunie czy śmierci - zamienić w pozytywny. Tylko, że to jest trudne i niesłychanie żmudne. Innymi słowy, kapitał społeczny jest budowany na relacjach, w których przyjmujemy, że mamy wspólny pozytywny cel.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2706908126657747772?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2706908126657747772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/brak-zaufania_21.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2706908126657747772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2706908126657747772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/brak-zaufania_21.html' title='Brak zaufania...'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7043823526077203635</id><published>2009-08-20T08:50:00.015+02:00</published><updated>2009-08-21T14:40:49.145+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mentalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emerytura'/><title type='text'>Praca "do śmierci", nie straszna mi</title><content type='html'>Zaczęło się pomstowanie, bo w mediach podali, że wiek emerytalny może zostać przesunięty do 67 roku życia. Gdyby ludzie lubili swoją pracę, a może nawet (co jo godom!) byliby z niej dumni, sami chcieliby pracować jak najdłużej - "ile sił i zdrowia starczy" (fala wody na mój młyn.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badania naukowe wykazały już dawno, że liczba chorób, załamań nerwowych i zgonów wzrasta (bodajże szczególnie u Panów?) w momencie przejścia na emeryturę. I to nie dlatego, że padają ze zmęczenia po ciężkiej pracy (choć takie wypadki też się zdarzają, tego nie kwestionuję). Głównym powodem jest: brak projektu na wypełnienie wolnego czasu, poczucie: osamotnienia, bez przynależności, bez użyteczności. Izolacja. Wtedy zdrowie psychiczne i fizyczne gwałtownie podupada, a jedno z drugiego najczęściej wynika. Linki do publikacji badań postaram się znaleźć (dla porządku). Wniosek: przy pracy źle, bez pracy jeszcze gorzej. Podobnie jest w dzieciństwie: nuda i brak zajęcia powodują zły nastrój i nieznośne zachowanie. Zabawa dla dziecka stanowi idealne preludium do lukratywnej zabawy (pracy?) w życiu dorosłym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmieńmy swoje nastawienie. Przestańmy gloryfikować świętowanie, które w praktyce i tak niewiele ma wspólnego z duchowym wyciszeniem czy refleksją. Czyż pracowitość nie jest cnotą? Niestety, w dzisiejszych czasach - adekwatna do umiejętności praca, stała się przywilejem. To trzeba zmienić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wszyscy muszą kończyć wyższe studia, bo nie każdy się do tego nadaje i nie każdy tego naprawdę chce. Każdy jedynie powinien mieć taką możliwość, a w jaki sposób ją wykorzysta, to już jego sprawa. Są jeszcze technika, szkoły zawodowe, które mogłyby kojarzyć się z nauką dobrego fachu i lukratywnością, a nie z jednopłatowym mózgiem łobuza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczmy dzieci odpowiedzialności za swój los. Uświadamiajmy, że ulica przed domem, to jak korytarz we własnym mieszkaniu: też trzeba posprzątać, naprawić, uszanować. Emerytura - jeśli chcesz dłubać w nosie przedwcześnie - zapracuj i zainwestuj, a potem sam ją sobie sfinansuj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja widzę jeszcze inny problem, trywialny aż do bólu. Ludzie przed 50-ką nie mogą znaleźć pracy, a często bardzo tego pragną i potrzebują. Minister Boni dużo mówił o programie "50 +" jakiś czas temu, ale nagle wszystko ucichło. Dlaczego? Czy "problem" został zażegnany? Ja wcale nie marzę o emeryturze. Chcę dla siebie godnej pracy i to jak najdłużej. Czyżbym była w tym osamotniona?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7043823526077203635?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7043823526077203635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/praca-do-smierci-mi-nie-straszna.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7043823526077203635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7043823526077203635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/praca-do-smierci-mi-nie-straszna.html' title='Praca &quot;do śmierci&quot;, nie straszna mi'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1854716981960120050</id><published>2009-08-20T08:20:00.004+02:00</published><updated>2009-08-20T08:30:04.429+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogowisko'/><title type='text'>Spacerkiem po blogowisku</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_9sO8HXaYy28/SoxtRWJzOiI/AAAAAAAAA88/flGrN7mR_ko/s1600-h/minciuna.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 242px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_9sO8HXaYy28/SoxtRWJzOiI/AAAAAAAAA88/flGrN7mR_ko/s320/minciuna.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371788600318048802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://albengere.blogspot.com/"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://albenegre.blogspot.com/"&gt;Podejrzane na blogu http://albenegre.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1854716981960120050?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1854716981960120050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/spacerkiem-po-blogowisku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1854716981960120050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1854716981960120050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/spacerkiem-po-blogowisku.html' title='Spacerkiem po blogowisku'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_9sO8HXaYy28/SoxtRWJzOiI/AAAAAAAAA88/flGrN7mR_ko/s72-c/minciuna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-508624901933408711</id><published>2009-08-12T13:38:00.003+02:00</published><updated>2009-08-12T13:43:08.967+02:00</updated><title type='text'>Ot i samo życie...</title><content type='html'>Na portalu kontrowersje.net, Pani Teresa Stachurska napisała przed paroma minutami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="views-field-subject"&gt;                 &lt;span class="field-content"&gt;&lt;a href="http://www.kontrowersje.net/node/3869#comment-54782"&gt;"Prawie a'propos"&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;   &lt;/div&gt;      &lt;div class="views-field-comment"&gt;                 &lt;div class="field-content"&gt;&lt;p&gt;Wielka prośba&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;U Pani Alicji Tysiąc - &lt;a href="http://www.polityka.pl/julka-i-my/Text01,933,270633,18/" title="http://www.polityka.pl/julka-i-my/Text01,933,270633,18/"&gt;http://www.polityka.pl/julka-i-my/Text01,933,270633,18/&lt;/a&gt; nadal wielka bieda, nadal nie stać tę rodzinę by opłacać czynsz, rachunki za prąd jak i gaz. Całych dochodów z tytuły renty, zasiłku dla osób wymagających opieki ze względu na stan zdrowia (153 zł) i zasiłku rodzinnego łącznie Pani Alicja ma 700 zł/m-c, co nie wystarcza nawet na żywność, nie mówiąc o pozostałych kosztach związanych z utrzymaniem mieszkania, utrzymania i edukacji dzieci, itd.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Na dniach nowy rok szkolny, podręczniki i inne pomoce szkolne drogie (dla trojga dzieci - 1306 zł), dzieci potrzebują też biletów miesięcznych na dojazdy do szkoły (dwoje starszych dostało się do dobrego Liceum, co mnie ogromnie ujęło, bo ich warunki bytowe nie były jak i nie są sprzyjające), buty (konieczne, bo o ile można nosić używaną odzież to butów raczej nie). &lt;/p&gt; &lt;p&gt;Dostała Pani Alicja wreszcie mieszkanie, które nie jest zagrzybione, jednak niewiele z mebli z poprzedniego (ze względu na zniszczenie ich grzybem) dało się przenieść, więc potrzeba szafek do kuchni, szafy, karnisz, stolików, czy biurek dzieciom by miały przy czym odrabiać lekcje, jakieś półki na książki. &lt;/p&gt; &lt;p&gt;Ważną pozycją w budżecie rodziny są leki, szczególnie te których nie można przerwać - ponad 200 zł na miesiąc. &lt;/p&gt; &lt;p&gt;Słowem jest bardzo ciężko i jedyne co można to prosić o pomoc ludzi dobrej woli, co niniejszym czynię mając nadzieję że ta prośba zostanie podana dalej. &lt;/p&gt; &lt;p&gt;Konto na które można wpłacić pieniądze, to:&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Alicja Tysiąc&lt;br /&gt;Bank Handlowy&lt;br /&gt;ul. Senatorska 16, 00-923 Warszawa&lt;br /&gt;nr. konta: 26 1030 0019 0109 8518 0136 2604 &lt;/p&gt; &lt;p&gt;Mam z Panią Alicją kontakt i wiem, jak bardzo nie do pozazdroszczenia jest Jej sytuacja. Żałuję że nie jestem w stanie jej problemom zaradzić samodzielnie, bo to by wiele spraw uprościło.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span class="field-content"&gt;Teresa Stachurska&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;/div&gt;   &lt;/div&gt;            &lt;div class="views-field-name"&gt;&lt;br /&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-508624901933408711?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/508624901933408711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/ot-i-samo-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/508624901933408711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/508624901933408711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/ot-i-samo-zycie.html' title='Ot i samo życie...'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7288737623183864580</id><published>2009-08-11T12:49:00.002+02:00</published><updated>2009-08-11T12:53:54.291+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='manifestacje'/><title type='text'>Kontrmanifestacja - Wyzwolenie Madonny</title><content type='html'>@Brunea podrzuciła mi ciekawy link: &lt;a href="http://wyzwoleniemadonny.wordpress.com/"&gt;http://wyzwoleniemadonny.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetna inicjatywa, popieram!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. @Brunea, dzięki :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7288737623183864580?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7288737623183864580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/kontrmanifestacja-wyzwolenie-madonny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7288737623183864580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7288737623183864580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/kontrmanifestacja-wyzwolenie-madonny.html' title='Kontrmanifestacja - Wyzwolenie Madonny'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7284348851212264346</id><published>2009-08-09T10:47:00.011+02:00</published><updated>2009-08-09T21:51:24.263+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='służbowe podróże polskich parlamentarzystów'/><title type='text'>Pies ogrodnika</title><content type='html'>Kamil Dąbrowa (Radio TOKfm) rozmawiał dziś rano z Karoliną Domagalską i Zuzanną Kisielewską, które napisały artykuł/reportaż pt.&lt;a href="http://www.podroze.pl/dzial/artykuly/bulgaria-wrota-europy/347/"&gt;"Wrota Europy".&lt;/a&gt; Zwiedziły razem nadmorskie wybrzeże Bułgarii, opowiadały na żywo swoje wrażenia, a do mnie wróciły wspomnienia z dzieciństwa. Zapachniały brzoskwinie i czuszki, owczy ser, bułgarskie przyprawy. Zachciało mi się wskoczyć do samolotu i polecieć do Warny, a potem wodolotem - do Sozopola. Nie próbuję tak zwanego "przygrywania na skrzypcach", ale teraz naprawdę nie mogę tego zrobić. Z różnych powodów. To nic strasznego, mam co jeść, mam gdzie spać. Polecę sobie innym razem. Wszystko byłoby OK: spokój, sierpniowy poranek, sielanka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak w chwilę potem trafił mnie jasny szlag: 3,8 mln złotych wydaliśmy w ostatniej kadencji Parlamentu na służbowe podróże zagraniczne dla 316 posłów. W żółtej koszulce lidera prowadzi poseł Tadeusz Iwiński - 47 wyjazdów &lt;a href="http://www.gholub.blogspot.com/"&gt;(patrz www.gholub.blogspot.com)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co? Na co? Dlaczego? Z jakim efektem dla NAS? Tajemnica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miotam się wściekle po domu, szczerzę zęby i warczę. Uwaga, bez kija nie podchodź, bo od dziś rana jestem jak pies ogrodnika. Nieracjonalnie, bezsilnie wkurwiony zwierz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7284348851212264346?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7284348851212264346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/pies-ogrodnika.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7284348851212264346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7284348851212264346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/08/pies-ogrodnika.html' title='Pies ogrodnika'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-9039319265669656208</id><published>2009-07-31T19:03:00.006+02:00</published><updated>2009-07-31T19:40:49.406+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emigracja'/><title type='text'>Wizyta rodzinki - część III</title><content type='html'>Wyjechali. Było tyle zamieszania, wrzasków dziecięcych i zmiany planów dorosłych, że nie udało mi się właściwie szczegółowo dowiedzieć: jak im tu było TAK NAPRAWDĘ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrywkowo usłyszałam tylko, że "drogi są jakie są", że "rynek krakowski jest najpiękniejszy na świecie", że w hotelu "Holliday Inn" przy Plantach mieszka się znakomicie, że jedzenie nie zawsze im smakowało, że kawa (z małymi wyjątkami) jest u nas do d**y. Najmłodsze pacholę (3 lata) oświadczyło, że chce zostać, żeby nauczyć się polskiego (?????), jednak pozostałe 4 osoby cieszyły  się bez obłudy z powrotu "do siebie". Co nie przeszkadza, że podkreślali zgodnie swoje generalne zadowolenie z wakacji w Polsce. Przebywali pokrótce (niekoniecznie każdy, co do jednego) w Warszawie, w Żyrardowie, w kieleckim, w Wieliczce, w Krakowie. Nowy Świat i Łazienki warszawskie zyskały ich duże uznanie.&lt;br /&gt;Po dwóch tygodniach wracali do maleńkiego kraju, w którym przeżyłam 22 lata swojego żywota. W tym momencie cieszyłam się, że ja się już żegnać tutaj z nikim nie muszę, bo nigdzie nie lecę. Zostaję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. @Brunea, gdyby udało mi się zostać w Stanach, PRAWDOPODOBNIE do Polski bym już nie wróciła. Twój komentarz do wpisu poniżej, w 100% odzwierciedla moje uczucia. Pozdrawiam ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-9039319265669656208?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/9039319265669656208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/07/wizyta-rodzinki-czesc-iii.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/9039319265669656208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/9039319265669656208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/07/wizyta-rodzinki-czesc-iii.html' title='Wizyta rodzinki - część III'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7172260300144945897</id><published>2009-07-26T08:34:00.003+02:00</published><updated>2009-07-26T09:15:13.611+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzeczywistość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ojczyzna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sentymenty'/><title type='text'>Wizyta rodzinki - część II</title><content type='html'>Droga Stardust, na ogół nikt nie wraca po 30 latach emigracji. Większość ludzi zdąży mieć już dobrze zakorzenione rodziny, przyjaciół, pracę, dom. Są solidnie nasiąknięci innymi obyczajami i przyzwyczajeni do odmiennej mentalności ludzkiej. Przyjeżdżają do Polski jedynie jako goście, troszkę pochlipią, czasem się pozadziwiają, a może na chwilkę wkurwią, ale o zostaniu na stałe nie ma mowy. Tak na "oko" wydaje mi się, że limit ogólny (jeśli można o takim mówić, bo przecież każdy człowiek to idywidualna istota) to 15 lat. Potem już jest niezwykle trudno, a konkretniej - nikt o tym nawet nie myśli. Może EWENTUALNIE - rozsądnie zaplanowany powrót na emeryturę np. domek nad jeziorem, w górach lub nad morzem, żadnych potrzeb szukania pracy, komfortowy przelicznik walutowy i "la dolce vita".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brat wraca jutro z kieleckiego, pewnie jeszcze pogadamy. Moja ciotka, z którą jestem nezwykle związana, przeżyła w Polsce narodziny, dzieciństwo, studia, młodość. Ma wiele wspomnień i dzisiaj nie byłaby tutaj sama, a TAM troszkę jest - i jednak nie chce do Polski wrócić. Dokładnie tak jak Ty, Stardust, ona się tutaj nie widzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz lecę do kiosku, ale niebawem ciąg dalszy nastąpi ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7172260300144945897?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7172260300144945897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/07/wizyta-rodzinki-czesc-ii.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7172260300144945897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7172260300144945897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/07/wizyta-rodzinki-czesc-ii.html' title='Wizyta rodzinki - część II'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-315108884677201024</id><published>2009-07-23T03:12:00.004+02:00</published><updated>2009-07-26T08:34:31.481+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozrywka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lato'/><title type='text'>Wizyta rodzinki - część I</title><content type='html'>Rodzinka zajechała na urlopik. Z zagranicy, tej bardzo zachodniej. Pierwsze reakcje: zmieniło się na " dużo lepiej", ludzie są ogólnie uprzejmiejsi, tylko dlaczego tak mało się myją, wszędzie za dużo smrodów, a przed wejściem do pięcio***** rezydencji powitały ich śmierdzące śmietniki. Cały czas mowa o stolicy. Acha, i jeszcze serdeczne pytanie brata: Tobie się naprawdę ta Warszawa podoba?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cdn...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-315108884677201024?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/315108884677201024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/07/wizyta-rodzinki.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/315108884677201024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/315108884677201024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/07/wizyta-rodzinki.html' title='Wizyta rodzinki - część I'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4948532493529385881</id><published>2009-06-19T21:33:00.002+02:00</published><updated>2009-06-19T22:01:33.327+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Urodziny'/><title type='text'>Życzę sobie</title><content type='html'>... zdrowia, pogody ducha i wiary w siebie. Żeby rodzina i przyjaciele mieli się dobrze, a wszyscy nieprzychylni mi ludzie, zajęli się własnymi sprawami i dali święty spokój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spraw, dobra wróżko, żeby ten mój powrót do Ojczyzny nabrał choć odrobinę racjonalnego sensu i stał się mniej upierdliwy na co dzień. To byłoby tyle na dzisiaj, ale c.d.n :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Rodzina wykosztowała się na orchideę i kawałek tortu czekoladowego z wiśniami. Szampana nie było.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4948532493529385881?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4948532493529385881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/06/zycze-sobie.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4948532493529385881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4948532493529385881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/06/zycze-sobie.html' title='Życzę sobie'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5580322762440916726</id><published>2009-06-04T21:28:00.002+02:00</published><updated>2009-06-04T21:41:14.542+02:00</updated><title type='text'>20 lat temu</title><content type='html'>spełniło się marzenie większości nas wszystkich, oraz tych, którzy w międzyczasie, niestety, odeszli.&lt;br /&gt;Runęły mury, świat się przed nami otworzył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam Was bardzo gorąco słowami zasłyszanymi dzisiaj w moim ulubionym radio:&lt;br /&gt; "różnijmy się pięknie i cieszmy się naszą wolnością."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za Wasze zdrowie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5580322762440916726?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5580322762440916726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/06/20-lat-temu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5580322762440916726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5580322762440916726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/06/20-lat-temu.html' title='20 lat temu'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-1636424723712762687</id><published>2009-06-02T17:05:00.011+02:00</published><updated>2009-06-03T03:29:54.254+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zaścianek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brzydka prawda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='głupota'/><title type='text'>Obca prawda jest gorsza od znajomego kłamstwa</title><content type='html'>&lt;h2 class="title"&gt;&lt;a href="http://www.kontrowersje.net/node/3155" title="Z tytułami perturbacji kilka"&gt;Z tytułami perturbacji kilka&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;               &lt;p&gt;"Przed wielu laty pojechałem z moją przyjaciółką, świeżo obronioną doktor nauk technicznych, na wakacje na wieś. Żartobliwie zwracaliśmy się do siebie - "szanowna pani doktor" i "drogi magistrze".&lt;br /&gt;Gospodyni, u której wynajmowaliśmy kwaterę rozgłosiła po wsi, ze zjechali do niej na letniaki - lekarka i aptekarz. W tamtych latach to była wyjątkowa okazja dla mieszkańców, do ośrodka zdrowia kilkadziesiąt kilometrów, czasu na dojazdy zawsze brakuje, a tu jak z nieba tacy fachowcy i to z samej Warszawy.&lt;br /&gt;Nieświadomi niczego, nie zwracaliśmy początkowo uwagi na liczne wypowiedzi o stanie swego zdrowia, wygłaszane przez gospodynię, jej rodzinę oraz przypadkowo napotkanych mieszkańców. Na delikatne i zawoalowane prośby o poradę odpowiadaliśmy w miarę swej skromnej i całkowicie teoretycznej wiedzy. Po pewnym czasie jednak do naszej gospodyni zaczęli zgłaszać się potencjalni pacjenci z widocznymi schorzeniami.&lt;br /&gt;Przerażeni odmówiliśmy wszelkiej pomocy, kierując wszystkich i namawiając na wizytę u lekarza. Wtedy usłyszeliśmy -"a co to za dochtorka, co się na wrzodach nie zna, a ten pigularz nawet maści przyłożyć nie umie". Wyjeżdżaliśmy z bardzo miłej zresztą wioski z poczuciem jakbyśmy kogoś rozmyślnie oszukali.&lt;br /&gt;Prawdopodobnie mieszkańcy wzięli nas za zadzierających nosa i pragnących chwalić się nieposiadanymi tytułami mieszczuchów. Nasze tłumaczenia, że przyjaciółka jest doktorem, ale od inżynierii sanitarnej, a ja antropologiem kultury, nikogo nie przekonały.&lt;br /&gt;Podobnie ma się sprawa z profesorem Władysławem Bartoszewskim. Ten wybitny i niezwykle zasłużony dla Polski historyk, polityk i działacz społeczny nie ma dyplomu ukończenia studiów wyższych. Ale nie ma go nie dlatego, że jest głupi, albo mu się napisać pracy magisterskiej nie chciało, jak to u niektórych słynnych spin doktorów ostatnio w modzie, tylko mu na to wpierw naziści, a potem komuniści nie pozwolili.&lt;br /&gt;Maturę zdał w 1939. Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały przerwane aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Posiada jednak nieformalny tytuł profesorski nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990.&lt;br /&gt;Wielokrotnie na forach internetowych, przeciwnicy profesora Bartoszewskiego oceniają go negatywnie z powodu tego, iż jego tytuł profesorski nie jest taki, jak np. panów Kaczyńskich, tzn. podparty politycznie i merytorycznie zgodnymi z zasadami marksizmu-leninizmu i ideologią socjalistyczną pracami naukowymi.&lt;br /&gt;Ze, nie wypromował odpowiedniej liczby, miernych jak w/w doktorantów, a wreszcie, że nie podlizywał się władzy o niepodważalnie należne mu zaszczyty. Profesor działał, walczył z komuną, pracował na rzecz porozumienia międzynarodowego, pisał i publikował. Lista jego dokonań na patriotycznej niwie jest ogromna. &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Dlatego myślę, ze wyśmiewanie i deprecjonowanie jego osoby z powodu luk w formalnym wykształceniu, nazywanie "maturzystą", czy "gimnazjalistą" jest nikczemnością. A tytuł profesora, jest podobnie jak doktora, przypisany nie tylko do jednego znaczenia. Do dziś gdy spotykam mych nauczycieli z liceum im. B. Prusa, z sentymentem nazywam ich profesorami, mimo, ze nie wszyscy mieli tytuł magistra.&lt;br /&gt;Myślę też, ze podważanie czyiś praw do tytułów, choćby nawet nieformalnych i czysto honorowych, wynika z własnego bardzo niskiego poczucia wartości, zawiści i znakomicie wyhodowanego przez komunę konfliktu; inteligent – robol z podstawówką, a podkręcanego ostatnio przez zwolenników partii brata człowieka, którego dokonania naukowe są tematem drwin, co też jest mocno niesmaczne."&lt;br /&gt;Paweł Ilecki [tylko magister]&lt;/p&gt;&lt;p&gt;pavile blog via:  &lt;a href="http://www.kontrowersje.net/node/3155"&gt;http://www.kontrowersje.net/node/3155&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;Napisałem spontaniczny komentarz pod tym kapitalnym artykułem, bo zdarzenie miało miejsce na portalu &lt;a href="http://www.kontrowersje.net/"&gt;kontrowersje.net &lt;/a&gt;gdzie każdy ma prawo swoje refleksje notować:&lt;br /&gt;&lt;input name="content_type" id="edit-content-type-3155" value="node" type="hidden"&gt; &lt;input name="content_id" id="edit-content-id-3155" value="3155" type="hidden"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Z tymi tytułami, to w ogóle się coś porobiło na całym świecie. Pamiętam, że w Nowym Jorku wielokrotnie obsługiwał mnie jako kelner świeżo upieczony magister filozofii lub matematyki ( niekoniecznie emigrant), albo doktor czegoś tam prowadzący taksówkę (raczej emigrant). Ja sam wróciłem około 3 lata temu do Polski z dumnym tytułem "master of science" i sprzedaję zapałki i papierosy w kiosku, żeby zarobić na grzanki i ulubioną herbatkę. Nie afiszuję się z tym ( bo niby po co?) i byle cham potrafi mnie zbluzgać od ... (słowo wysoko niecenzuralne) tylko dlatego, że się pomyliłem i zamiast "Faktu" podałem mu "Superexpress", albo że sobie za dużo wypił i ma po prostu zły dzień.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.kontrowersje.net/themes/kontrowersje/images/linia.gif" width="100%" height="10" /&gt;&lt;div class="user-signature clear-block"&gt;&lt;p&gt;Pistacjowy Kosmita&lt;/p&gt;W odpowiedzi na swój komentarz odnalazłem coś takiego:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;                &lt;div class="meta meta-footer"&gt;        &lt;ul class="links"&gt;&lt;li class="comment_reply first last"&gt;&lt;a href="http://www.kontrowersje.net/comment/reply/3155/45796"&gt;Odpowiedz&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;   &lt;/div&gt;                     &lt;h3 class="title"&gt;&lt;a href="http://www.kontrowersje.net/node/3155#comment-45834" class="active"&gt;a ja&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;   &lt;div class="meta meta-header"&gt;      &lt;div class="picture"&gt;   &lt;/div&gt;     &lt;div class="submitted"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.kontrowersje.net/themes/kontrowersje/images/kom.gif" width="13" height="13" /&gt; &lt;a href="http://www.kontrowersje.net/user/657" title="Wyświetl profil użytkownika."&gt;jajcarz&lt;/a&gt; ::: pon., 06/01/2009 - 18:12. &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div class="content" style="min-height: 90px;"&gt;       &lt;p style="font-style: italic;"&gt;A ja kilkadziesiąt lat temu pojechałem sobie do Wrzeszcza i w Cristalu pokłóciłem się z fagasem o to że DLACZEGO w takim "exklusive"( CHGW jak to sie pisze ale ze mnie taki Anglik z Gdańska) lokalu to za "wyszczanie się w kiblu" trzeba płacić i to nie u tzw. (babci klozetowej) tylko u szatniarza...&lt;br /&gt;Wypłacalny byłem ale ZGADNIJ KTO WYGRAŁ?&lt;br /&gt;To tak "a propos" tego Niu Jorku  i "świerzo upieczonych magistrów"&lt;br /&gt;Chichot historii...&lt;br /&gt;W Niu Jorku obsługiwał cię pewnie ten magister któremu biedaku w Polsce sprzedajesz  zapałki..&lt;br /&gt;Dziewczynka z zapałkami...&lt;br /&gt;Bajki jakieś sadzisz Panie Magister z niu jorku..&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;Szmatławców nie czytam.&lt;/p&gt;&lt;p style="font-style: italic;"&gt;&lt;/p&gt;Sami rozumiecie, że do przyjemności takie "cóś" nie należy, jeśli się jednak podjęło decyzję o internetowej publikacji swojej wypowiedzi, należy się liczyć z reakcjami różnej maści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz jest o tyle warta uwagi, że szczere oburzenie niejakiego @jajcarza dotyczy rzekomego braku wiarygodności treści mojego komentarza. Czytelnicy znający mnie osobiście, docenią ironię całej sytuacji: gdybym nazmyślał "po Bożemu" wszystko byłoby zapewne cacy.&lt;br /&gt;&lt;p style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;      &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-1636424723712762687?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/1636424723712762687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/06/obca-prawda-jest-gorsza-od-znajomego.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1636424723712762687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/1636424723712762687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/06/obca-prawda-jest-gorsza-od-znajomego.html' title='Obca prawda jest gorsza od znajomego kłamstwa'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7763058073987958704</id><published>2009-05-21T00:45:00.003+02:00</published><updated>2009-05-21T02:13:08.285+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wizerunek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura osobista'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezentacja'/><title type='text'>Poprzeczka wyżej</title><content type='html'>Uwielbiam polskie poczucie humoru, wrażliwość ludzi, ciepłą serdeczność. Jeśli je spotkam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znoszę ogólnego bałaganu, generalnego braku profesjonalizmu, niesolidności, marnotrawstwa. Drażni mnie powszechne chamstwo i brak elementarnego pojęcia o podstawowych zasadach kultury kraju cywilizowanego: anarchia kierowców, społecznie akceptowane publiczne pijaństwo, przepychanki, przekleństwa, wulgarny język.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwi mnie, że nasze Panie tak często akceptują u swoich partnerów arogancję, niechlujstwo i brak kindersztuby ( całowanie w rękę kobiet jest akurat najmniej chyba potrzebne, a wykonane nieumiejętnie, śmieszy lub wręcz żenuje). Spacerując ulicami obserwuję ładne, eleganckie kobiety, wpatrzone z nabożnym uwielbieniem w ostrzyżonego na zero osiłka o tępym wyrazie twarzy i popularnym przekleństwem na ustach. O co tu chodzi? Jaki taki byle jaki, byle by był?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jasne, że nie wszyscy tacy są. Na szczęście. Nie ma jednak powodu do samozadowolenia,  tylko trzeba popatrzeć krytyczniej wokół siebie. To od Was, Drogie Panie, matki, siostry, żony, koleżanki i kochanki zależy, czy Polaków znowu będzie można słusznie nazywać eleganckimi ułanami. Trzeba ich pogonić i wychować. W tej chwili poprzeczka jest ustawiona o wiele za nisko.&lt;br /&gt;W skali od 1 do 10, za kulturę osobistą i wizerunek przyznaję 3 punkty facetom i 8 dla Pań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7763058073987958704?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7763058073987958704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/05/poprzeczka-wyzej.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7763058073987958704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7763058073987958704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/05/poprzeczka-wyzej.html' title='Poprzeczka wyżej'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5438461897794900454</id><published>2009-05-17T18:24:00.003+02:00</published><updated>2009-05-17T21:46:04.067+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='powszednia pustka'/><title type='text'>Bywają czasem takie dni</title><content type='html'>Siedziałam od 10-tej w kiosku i sprzedawałam, co kto chciał kupić, a potem poszłam na spacer. Było takie dziwne światło, jak przed burzą. Idąc zastanawiałam się nad swoim życiem i nad tym, co ja tu właściwie robię. W głowie miałam pustkę. Połaziłam jeszcze trochę bez sensu i wróciłam do domu. Jutro pomyślę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bywają czasem takie dni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5438461897794900454?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5438461897794900454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/05/bywaja-czasem-takie-dni.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5438461897794900454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5438461897794900454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/05/bywaja-czasem-takie-dni.html' title='Bywają czasem takie dni'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-621046039145198275</id><published>2009-05-01T21:32:00.006+02:00</published><updated>2011-04-15T02:34:52.405+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UE'/><title type='text'>1 MAJA</title><content type='html'>Mija dzisiaj piąta rocznica wstąpienia Polski do UE. Pamiętam swój niepokój, bo sytuacja  nie była wcale przesądzona. Polacy jednak powiedzieli ostatecznie TAK i tym samym otworzyli nowe, wspaniałe perspektywy dla przyszłych pokoleń. Nie umiem myśleć o tym bez radości i wzruszenia. Kiedy wyjeżdżałem z Polski w 1978/79 roku nie wyobrażałam sobie nawet, że coś takiego może się zdarzyć naprawdę i że ja tu jeszcze kiedyś wrócę :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-621046039145198275?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/621046039145198275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/05/1-maja.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/621046039145198275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/621046039145198275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/05/1-maja.html' title='1 MAJA'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-2781378306098970681</id><published>2009-04-27T20:37:00.012+02:00</published><updated>2011-05-29T10:24:21.190+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ameryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zielona karta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emigracja'/><title type='text'>Kilka sekund z przeszłości</title><content type='html'>Zobaczyłam go znienacka w polskiej telewizji parę tygodni temu. To trwało zaledwie kilka sekund. Nie mogłam się pomylić, bo jego nazwisko widniało na pasku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To było w latach 1986 - 88. Druga nieudana próba zalegalizowania stałego pobytu i otrzymania zielonej karty w Stanach Zjednoczonych. Pracowałam jako "housekeeper" w amerykańskim domu u niezwykle bogatego przedsiębiorcy i jego niezrównoważonej psychicznie żony. Tak właśnie nam poradzono, mnie i mojemu małżonkowi - praca w prywatnym domu przez 1,5 -2 lata w trakcie których, pracodawcy wystąpią dla nas o pobyt stały, za pośrednictwem adwokata. Wszystko co się tam działo przez 18 miesięcy jest złym snem, do którego nie bardzo mam ochotę wracać zbyt szczegółowo. Chodzi tutaj głównie o prawnika, który na zlecenie naszego pracodawcy miał się zająć załatwieniem zielonej karty. Jeździliśmy do jego biura kilka razy, dzwoniliśmy kilkanaście. Za każdym razem zapewniał nas, że wszystko toczy się normalnym trybem i będzie załatwione w swoim czasie. Czas jednak mijał, atmosfera u naszych pracodawców była coraz trudniejsza do wytrzymania i moje telefony do biura prawniczego stały się coraz częstsze. Któregoś dnia, sekretarka oznajmiła mi, że pan X chce ze mną pomówić na linii prywatnej. Zatkało mnie, kiedy odezwał się najczystszą polszczyzną:&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - Ryzykuję bardzo dużo, ponieważ prowadzę na stałe interesy pani szefa. Nie mam jednak sumienia oszukiwać pani dłużej. Nic nigdy nie zostało wszczęte. Chodziło tylko o to, żeby was przetrzymać u siebie jak najdłużej. Mam wyraźne polecenie, aby was zwodzić i nic nie załatwiać. Dlaczego? Bo wszyscy doskonale wiedzą, że po otrzymaniu papierów odejdziecie w poszukiwaniu innej pracy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To było ponad 20 lat temu. Trudny okres z przeszłości przesunął się błyskawicznie w mojej świadomości. To niby nic wielkiego, ale przez moment wszystko wokół mnie znieruchomiało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;X wygląda znakomicie, jest cenionym doradcą, człowiekiem sukcesu. Wtedy był pracownikiem firmy adwokackiej i zajmował się takimi nieważnymi sprawami, jak nasza fikcyjna, zielona karta. Prawdopodobnie już o tym dawno zapomniał. I dobrze. Niech mu się wiedzie jak najlepiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-2781378306098970681?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/2781378306098970681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/zobaczyam-go-znienacka-w-polskiej.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2781378306098970681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/2781378306098970681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/zobaczyam-go-znienacka-w-polskiej.html' title='Kilka sekund z przeszłości'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-7962872185416708928</id><published>2009-04-25T10:23:00.004+02:00</published><updated>2009-04-25T11:15:41.138+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społeczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='perspektywy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nadzieja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><title type='text'>Wysepki Dobrej Nadziei</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: normal;font-family:arial;"&gt;Wybrane fragmenty nie wymagają komentarza. Są jak Wysepki Dobrej Nadziei na oceanie jakim jest renowacja naszego kraju:&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: normal;font-family:arial;"&gt;(...) przez wiele lat, od 1939 r., byliśmy w czymś, co jest odwrotnością     Ameryki. Nie byliśmy wcale w odwrotności Europy, my się różniliśmy od kolaborującej     Francji i Belgii, choć już mniej od Norwegii i Finlandii. Z Ameryką łączy nas     kuzynostwo, choć znamy ją z ekranów, a nie z doświadczenia, a lepiej się przyjaźnić     z czymś, co jest odległe. Ciekawe zresztą, że nam przypada do gustu to, co wiemy o     Ameryce, na przykład ogromna mobilność tamtego społeczeństwa, a przecież dużo     ważniejsze jest to, czego nie wiemy.&lt;br /&gt;    &lt;br /&gt;     - Czyli co?&lt;br /&gt;    &lt;br /&gt;     - To, że tam jest społeczeństwo obywatelskie. Szkołą rządzą rodzice, a nie     ministerstwo edukacji, bo takiego nie ma. Nie ma też ministerstwa kultury. Kinematografia     nie ma żadnej ustawy. Nam jest głęboko nieznany amerykański stopień odpowiadania za     własne interesy, bo my wciąż czekamy, żeby państwo się nami zajęło: czy się stoi,     czy się leży, dwa tysiące się należy. I: o Boże, jak było świetnie za Gierka,     niczego się nie bałem, bo miałem etat i nie można było mnie ruszyć, choćbym nic nie     robił. To jest kolejny polski dramat. (...) &lt;a href="http://www.teatry.art.pl/%21rozmowy/glupiejemyw.htm"&gt;Andrzej Żuławski, Rozmowa, 2005&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;     &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: normal;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: normal;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(...) Systematycznie prowadzone badania pokazują, że w społeczeństwie uczestnictwo w organizacjach społecznych spada z roku na rok. Ten wskaźnik, służący do pomiaru kapitału społecznego, jest niższy w stosunku do krajów europejskich. Przytłaczająca większość społeczeństwa nie należy do żadnej organizacji (89,0%). Tylko 11% Polaków przejawia aktywność w tej kwestii&lt;a style="" href="http://gholub.blogspot.com/#_ftn2" name="_ftnref2" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;[2]&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" face="arial" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Także społeczna akceptacja władz lokalnych, której przejawem jest zaufanie do władz lokalnych w swojej gminie lub mieście, jest niska. Ponad połowa badanych (56,4%) darzy małym zaufaniem swoje władze, a 18% nie posiada zaufania&lt;a style="" href="http://gholub.blogspot.com/#_ftn3" name="_ftnref3" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;!--[if !supportFootnotes]--&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;[3]&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. W sumie trzy czwarte Polaków nie ufa władzom lokalnym – czyż nie jest to intrygujące i dające do myślenia…?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ciekawe jest zestawienie ze sobą szeroko rozumianego „kapitału społecznego” z wykształceniem respondentów &lt;a style="" href="http://gholub.blogspot.com/#_ftn4" name="_ftnref4" title=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span class="MsoFootnoteReference"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;[4]&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Jak wynika z badań, wyższe wykształcenie niejako „zobowiązuje” do uczestnictwa w organizacjach społecznych itd. Natomiast im niższe wykształcenie posiada respondent tym mniej angażuje się on w kształtowanie czy też rozbudowę kapitału społecznego. Hipotezę to potwierdzają badania przeprowadzone na próbie 38 814 Polaków(CBOS 2008). Możemy się także pokusić o sprawdzenie tej hipotezy i zadać sobie pytanie: &lt;a href="http://gholub.blogspot.com/"&gt;Czy ja staram się cokolwiek zrobić, żeby ten organizm działał lepiej…?" Socjoblog, 2009&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal" face="arial" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;   &lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;font-family:&amp;quot;;" &gt;&lt;!--[if gte vml 1]&gt;&lt;v:shape id="Obraz_x0020_4" spid="_x0000_i1026" type="#_x0000_t75" style="'width:329.25pt;height:182.25pt;"&gt;  &lt;v:imagedata src="file:///C:\DOCUME~1\Wackong\USTAWI~1\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image003.emz" title=""&gt; &lt;/v:shape&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if !vml]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt; (...) jestem przekonany, że każdy z nas po to znalazł się na Ziemi, aby ją przekształcać i zmieniać zgodnie ze swoją wizją czynienia dobra. Obecny czas przewartościowania pieniądza i prawdopodobnie nadchodzącego upadku systemu finansowego jaki znamy od dziesięcioleci jest wspaniałą okazją do uzmysłowienia sobie co jest dla nas najważniejsze. Przypuszczam, że pogłębiający się światowy kryzys będzie dla Polaków historyczną szansą wzrostu i umocnienia. Odrobina materialnej niepewności powinna zbliżyć ludzi do siebie i odbudować społeczną solidarność. Jeśli będzie to jedna z dróg do społeczeństwa obywatelskiego to mamy przed sobą świetlaną przyszłość. Ludzie w Polsce lubią się uczyć, potrafią ciężko pracować i rewelacyjnie omijają wszelkie przeciwności. Do globalnego sukcesu brakowało nam tylko wzajemnego szacunku i proaktywności społecznej. Moim zdaniem nadchodzący kryzys dokona korekty w naszej miłości bliźniego. Cieszę się, że jest mi dane być w tym czasie w Polsce."&lt;br /&gt;&lt;a href="http://blog.swojak.info/?p=60#comments"&gt;Swojak na blogu, 2009&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-7962872185416708928?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/7962872185416708928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/wysepki-dobrej-nadziei.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7962872185416708928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/7962872185416708928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/wysepki-dobrej-nadziei.html' title='Wysepki Dobrej Nadziei'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-5311692478053875049</id><published>2009-04-22T19:22:00.005+02:00</published><updated>2009-04-22T20:02:59.302+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Anna Fotyga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ONZ'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dyplomacja'/><title type='text'>Małpki, koziołki - matołki, czyli - bez zmian</title><content type='html'>Nie chce mi się wierzyć, kiedy widzę i słyszę, że kandydatka na ambasadora przy ONZ przesłuchiwana przez komisję do spraw zagranicznych, oświadcza : "człowiek z moim życiorysem musi czuć się zraniony polityką zagraniczną prowadzoną przez obecny rząd (w domyśle: rząd Donalda Tuska)". Pani Anna Fotyga ma prawo do osobistych poglądów politycznych, które i tak są nam wszystkim dobrze znane z okresu, gdy zajmowała funkcję szefa MSZ za rządów PiS u. Rola ambasadora to najbardziej chyba archaiczna funkcja DYPLOMATYCZNA. Dzisiejsze oświadczenie Anny Fotygi jest dowodem jej niebywałej szczerości, co generalnie stanowi niezwykle chwalebną cechę charakteru. W przypadku kandydata na funkcję dyplomaty jest to szczyt arogancji i bezczelności w stosunku do obecnego rządu i dużej części obywateli. Tak sądzę, bo nie chcę podejrzewać pani minister o bezgraniczną głupotę, ani o nadużywanie prezydenckich małpeczek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-5311692478053875049?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/5311692478053875049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/mapki-kozioki-matoki-czyli-bez-zmian.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5311692478053875049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/5311692478053875049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/mapki-kozioki-matoki-czyli-bez-zmian.html' title='Małpki, koziołki - matołki, czyli - bez zmian'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4074773375768854097</id><published>2009-04-22T11:14:00.003+02:00</published><updated>2009-04-22T11:57:34.604+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pijaństwo'/><title type='text'>@@@@@@@@@@@...</title><content type='html'>W Pałacu Prezydenckim istnieje podobno duże zapotrzebowanie na alkoholowe małpeczki. Spacerując sobie po Warszawie można dostrzec z łatwością, że jest to zapotrzebowanie powszechne. Pozostawiane po parkach, trawnikach i bramach puste buteleczki wszelakiej maści wskazują na narodową metodę polepszania sobie nastroju. Pan Lech Kaczyński, jako sztandarowy, konserwatywny patriota, stara się zapewne podtrzymywać lojalnie polską tradycję. Zasługuje więc najwyżej na pochwałę, a nie na złośliwą i pełną brzydkich insynuacji, nagonkę medialną.&lt;br /&gt;Nie zapominajmy, że małpeczki są u nas pod szczególną ochroną!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4074773375768854097?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4074773375768854097/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4074773375768854097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4074773375768854097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/blog-post.html' title='@@@@@@@@@@@...'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4250391969589610673</id><published>2009-04-21T09:00:00.006+02:00</published><updated>2009-04-22T21:17:27.555+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obyczaje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żuławski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polska'/><title type='text'>ANDRZEJ  ŻUŁAWSKI</title><content type='html'>&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;big&gt;&lt;big&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;ROZMOWA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/big&gt;&lt;/big&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;Głupiejemy w oczach&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;           &lt;strong&gt;- Co się panu podoba w Polsce?&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- Że to Polska właśnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A jest pan zadowolony z tego, jaka właśnie teraz jest?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę zwrócić uwagę, że te słowa padły u Wyspiańskiego w "Weselu", gdy Polski nie było w ogóle. A gdy Polska wreszcie się zjawia i jest, zaczyna się też katalog okropnych jej chorób, dolegliwości i nieszczęść. Wówczas łatwiej jest nie lubić, niż lubić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Myślę, że teraz jest więcej powodów, by nie lubić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale tak było zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No dobrze, więc co pan lubi dziś, po 16 latach od solidarnościowej rewolucji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie chcę być pompatyczny, ale wciąż bardzo lubię historię Polski. Można się nią smucić, można się z nią wadzić, ale można też dzięki niej widzieć jeden z barwniejszych krajów na mapie świata. Jeżeli nie myśli się wyłącznie o sprawach doraźnych, ale ma się w głowie tę historię, to już jest jakiś punkt zaczepienia. Lubię też język polski. To jest bardzo interesujący język. Pod warunkiem że się nim włada. Jeden z naszych prezydentów miał z tym kłopot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Obecny też ma. Mówi na przykład "proszę panią".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Żeby nie wspomnieć o "spieprzaj, dziadu". U polityka takie słowa to jest samobójczy strzał. Ale jeśli mówimy o sprawach, które można w Polsce lubić, to tak naprawdę nie ma tu jakiegoś osobliwego katalogu, czegoś, co Rosjanie nazywają "świętą Rosją". My nie mamy "świętej Polski", bo ona jest raczej dziwna, kulawa i grzesznawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A czy taką osobliwością nie jest polska mentalność? &lt;a href="http://www.teatry.art.pl/%21rozmowy/glupiejemy.htm"&gt;&lt;ciag&gt;&lt;cd&gt;&lt;br /&gt;&lt;/cd&gt;&lt;/ciag&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.teatry.art.pl/%21rozmowy/glupiejemyw.htm"&gt;&lt;strong&gt;Przemysław Szubartowicz (cd kliknij)&lt;br /&gt;Przegląd&lt;br /&gt;1 grudnia 2005&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4250391969589610673?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4250391969589610673/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/andrzej-zuawski.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4250391969589610673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4250391969589610673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/andrzej-zuawski.html' title='ANDRZEJ  ŻUŁAWSKI'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-4084851801087457332</id><published>2009-04-20T08:09:00.004+02:00</published><updated>2011-04-15T02:37:01.661+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społeczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><title type='text'>Rozmowa z psychologiem społecznym</title><content type='html'>&lt;b&gt;Jacek Żakowski: - Co nas czeka, kiedy wyjdziemy z tego kryzysu?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Janusz Czapiński:&lt;/b&gt; - Po kryzysie globalnym czeka nas nasz własny.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dlaczego?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bo się przestaniemy rozwijać. Pociąg globalnej gospodarki musiał się na chwilę zatrzymać, żeby przeprowadzić różne drobne naprawy. Za kilka czy kilkanaście miesięcy ruszy do przodu. Ale my nie zajedziemy daleko. W każdym razie nie na tym paliwie, na którym jechaliśmy przez dwie ostatnie dekady. Bo ono się kończy.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.polityka.pl/polska-smutna/Lead33,933,287610,18/"&gt;&lt;b&gt;Co się kończy? (cd kliknij)&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-4084851801087457332?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/4084851801087457332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/rozmowa-z-psychologiem-spoecznym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4084851801087457332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/4084851801087457332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/rozmowa-z-psychologiem-spoecznym.html' title='Rozmowa z psychologiem społecznym'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7782986613369860153.post-974250405496337143</id><published>2009-04-18T19:49:00.004+02:00</published><updated>2009-04-18T20:00:30.096+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psie odchody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='higiena'/><title type='text'>Optymistyczna wiadomość</title><content type='html'>Pod kioskiem w którym pracuję pies zrobił to co pewnie musiał. Jego opiekunka pieczołowicie  zebrała wszystko do plastikowej torebki, tłumacząc merdającemu radośnie, że nie było to może najtrafniejsze miejsce. W ciągu 3 lat, spotkałam jeszcze 5 podobnych sytuacji. To razem już 6. Zdecydowanie jest coraz lepiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7782986613369860153-974250405496337143?l=powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/feeds/974250405496337143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/optymistyczna-wiadomosc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/974250405496337143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7782986613369860153/posts/default/974250405496337143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://powrotwariatazemigracji-refleksje.blogspot.com/2009/04/optymistyczna-wiadomosc.html' title='Optymistyczna wiadomość'/><author><name>Pistacjowy Kosmita</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17841210408513903610</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5T1YOMxoWrg/SX9Gzr5mznI/AAAAAAAAABI/ok3JCoiPu5Y/S220/alien.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
